Kaszanka rajder pe-el

kaszanka_destroyer

Kaszanka Star Destroyer

Na wielu stronach o ogólnie pojętej tematyce fantastycznej pojawia się ostatnio w ramach sieci Google Adsense ciekawy banner reklamujący pewną grę online.

Na flashowym bannerze widzimy płonący statek do złudzenia przypominający Gwiezdny Niszczyciel. Towarzyszy mu przesłanie do odbiorcy, pojawiające się w kolejnych etapach (pisownia oryginalna):

  • Ostateczna Gra od Kosmosu
  • Zarejestruj sie
  • mozesz prawdziwe
  • pieniądze przez
  • trategii wygrać
  • gra zrobie Cie bogaty
  • Teraz!


No i oczywiście zachęta do odwiedzenia strony, zarejestrowania się itd.

kaszanka_fighter

Kaszanka-wing

W międzyczasie przez banner przelatuje też coś w rodzaju X-winga, w prezentacji ujmuje również biało-czerwona kolorystyka kluczowego hasła, prawdopodobnie mająca skontrować fakt, że sama gra jest produktem bezpośrednio zza naszej zachodniej granicy.
Nie wiem, na czym polega gra. Być może jest ciekawa, wciągająca, być może można na niej zarobić mnóstwo prawdziwej lub wirtualnej waluty, rozwinąć zdolności strategiczne, negocjacyjne, dyplomatyczne, świetnie się bawić. Ale widząc taki banner mam poważne wątpliwości, czy na przeszkodzie nie stanie mi bariera językowa.

Zastanawiający jest fakt, że twórcy gry i jej kampanii reklamowej nie zadbali o jakiegokolwiek konsultanta językowego, który zadbałby o to, żeby język w reklamie i na samej stronie gry (zaintrygowany odwiedziłem ją bowiem i przynajmniej to, co jest dostępne bez rejestracji, utrzymane jest w podobnej konwencji, łącznie z zachęcającym buttonem „czytać!”) chociaż trochę przypominał polski. W użyciu był zapewne auto-translator albo słownik w rękach syna brata żony.

kaszanka_apel

I powstaje teraz pytanie: jaki jest w tym cel? Czy wypuszczając na świat dziesiątki wersji w różnych „językach” twórcy liczą, że ilość (gości, wyświetleń bannerów) przekształci się w jakość mimo aż tak żenującego poziomu? Czy są ludzie, którym nie będzie to przeszkadzać?

A może nie zdają sobie sprawy, jak komicznie wygląda ich kampania w naszym języku? Może uznali, że „drobne potknięcia językowe” nie przeszkodzą chętnym?

A może do tłumaczenia czy „konsultacji merytorycznej” wynajęli kogoś, kto twierdził, że zna język polski, a na dodatek podał najniższą stawkę?

Tak czy inaczej, rozrywki zapewnili nam sporo. Może to tylko pierwszy etap kampanii wizerunkowej – rozpoznawalność? Bo te goście nie przyszli w spokoju – prorokuje bowiem strona.

Reklamy

Jedna odpowiedź to “Kaszanka rajder pe-el”

  1. Mr. Wookiee Says:

    Heh, „wypłat do 1000 miejscu!”, „Jako bedziesz grać za premii,możesz Miesiąc za Miesiąc pieniądze wygrać!”, „Ogłłosić się opłłaca”.

    Przypomina się Staszkowe „Imperium atakować Ziemia!”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: