Muzea lotnictwa w Miles & More

W ramach sierpniowego  „tematu miesiąca” Miles & More opublikowało dziś artykuł o „Najwspanialszych muzeach lotnictwa na świecie” .

Nie do końca wiedziałem, czego się spodziewać – prześlizgiwania się po temacie, jak to zazwyczaj bywa w pismach pokładowych dla menedżmentu, czy konkretów spisanych przez fanatyka. Wyszło chyba dość dobrze. Morsy opisują trzy placówki: Le Bourget, Smithsonian i chińskie Muzeum Lotnictwa pod Datangshan. Jest trochę historii, podane są najważniejsze zbiory danej placówki oraz ciekawostki, w formie nie uwłaczającej znawcom i nie odstręczającej laików technikaliami.

Niestety konwencja tej linii artykułów wymagała opisania tylko trzech placówek i nie do końca jest dla mnie jasne, dlaczego wybrano akurat te. W szczególności francuskie Musée de l’air et de l’espace moim skromnym zdaniem znalazło się na tej liście z jakichś dziwnych powodów, no chyba, że aż tak bardzo zmieniło się przez ostatnie… 10 lat (10 lat?! OK, w takim razie pewnie się zmieniło). W jego miejsce mogło pojawić się chociażby niepowtarzalne muzeum w Monino, National Museum of US Air Force pod Dayton albo brytyjskie muzeum w Duxford. Wybrano jednak rozpiętość geopolityczną i trudno mieć o to pretensje. Brytyjczyków łyknęli Amerykanie, Rosjan – Chińczycy, a Wright-Patterson przegrała z Waszyngtonem. Może chodzi też o dostępność danego miejsca dla pasażerów linii Star Alliance.

Tak czy inaczej, artykuł jest sympatyczny, a do Chin pojechać kiedyś w końcu będzie trzeba :)

Reklamy

Większe limity, oh, joy!

Home.pl zwiększył dziś limity transferu i pojemność kont, co oznacza, że jeszcze przynajmniej przez jakiś czas będę mógł swobodnie prowadzić wojny.net na moim SluisVanowym Business Starterze nie musząc obawiać się o objętość galerii (a na dysku czekają już fotki z Muzeum Kolejnictwa, niestety robione o zachodzie i tuż po zachodzie słońca, więc trudno z nich coś wyciągnąć).

BTW, gdyby ktoś z P.T. Czytaczy chciał przysłużyć się Sluis Van i innym pokrewnym projektom, a planuje wykupienie hostingu na home (ja jestem z niego zadowolony), to prosiłbym o podanie przy rejestracji mojego identyfikatora jako polecającego. Identyfikatorem jest moje nazwisko, które nie znającym go chętnie podam mailem czy via formularz kontaktowy Sluis Van ;)

Cykl baśniowy na Sluis Van

Po serii opisów związanych z grą X-Wing Alliance, tym razem na Sluis można spodziewać się serii opartej na twórczości K. J. Andersona, zwanego przez niektórych starwarsowym Andersenem. A więc będzie dziwnie, trochę straszno, trochę śmieszno. Mam jednak wrażenie, że w erze post-TPM trochę już przywykliśmy do tych elementów świata SW, które dawniej były nie do pomyślenia, uchodziły za bezsensowne czy wyjątkowo dziecinne.

A więc na dzień dobry proponuję przyjrzeć się Pogromcy Słońc oraz dokładnie zbadać prototyp Gwiazdy Śmierci.

Bierut na Głównym

P1080469
Socjalistyczne powitanie

Przeżywające w ostatnich miesiącach renesans warszawskie Muzeum Kolejnictwa pod pretekstem 22 lipca przygotowało serię imprez skoncentrowanych wokół pieczołowicie odrestaurowanego i sprowadzonego na ekspozycję wagonu-salonki towarzysza prezydenta B. Bieruta.

W środę o godzinie 19 miało miejsce uroczyste otwarcie imprezy. Przygrywała stosowna socjalistyczna muzyka, zapewniono plakaty uświadamiające masy (w tym słynny transparent „Wróg cię kusi Coca-Colą”), oraz czerwone goździki dla przedstawicielek płci pięknej, niekiedy nawet wręczane łodygami do góry.

P1080584
Socjalistyczna impreza

Przedstawiciele Muzeum, odziani w stroje z epoki, odpowiednimi przemowami powitali gości. Wręczono dyplomy za przekroczenie normy, wszyscy mogli podpisać socjalistyczne zobowiązania do otrzymywania informacji na temat wydarzeń w Muzeum, a wszystko to do wtóru gwizdków kolejowych, które stały się przebojem szczególnie wśród młodszych wiekiem uczestników imprezy. Nie zabrakło również radzieckiego poczęstunku, czyli butelek czerwonego musującego sowieckoje igristoje.

Gwoździem programu była oczywiście możliwość zwiedzenia z przewodnikiem bierutowskiej salonki. Czytaj dalej „Bierut na Głównym”

Mały krok dla człowieka…

Nie da się ukryć, że obchodzimy dzisiaj (czy raczej w nocy z dzisiaj na jutro) dość okrągłą rocznicę lądowania na księżycu. A nawet na Księżycu. Nie należę niestety do tych, którzy mieli okazję oglądać to wydarzenie na żywo, ale za to może dożyję do lądowania na Marsie… A jeszcze zanim to nastąpi, dziś w telewizyjnej dwójce film dokumentalny o 20/21 lipca 1969.

Ponieważ trudno było wymyślić coś tematycznego do rocznicowej aktualizacji Sluis (jeśli coś takiego Wam zaświta, to proszę o sugestie, bo lądowników księżycowych jakoś w SW nie kojarzę), do opisów Pinooka i myśliwca planetarnego doszlusowały dziś kolejne nieco odgrzewane kotlety z X-Wing Alliance: Razor i Supa.

missile_boat_tie_defender
Feel lucky, punk?

Dużo ryzykuję, jak zwykł mawiać komandor… znaczy, wielki moff Tarkin, bo oto już jutro na rynek wchodzi Rebellion Era Campaign Guide – dodatek do SW RPG d20 Saga Edition, dzięki któremu być może trzeba będzie za chwilę te opisy odświeżać. Pojawiło się już zresztą preview tej zapewne pożytecznej książki, dzięki któremu aktualizacji doczekał się opis TIE Phantoma. Wolałbym w końcu zobaczyć regularnego V-38, ale to widać jeszcze nie te czasy…

W rzeczonym preview występuje również (na rysunku) Missile Boat w tęponosym wariancie z XWA, co oznacza, że na 99% doczekamy się jego dokładniejszych danych technicznych. Osobiście od strony estetycznej wolałem ten myśliwiec w opływowej wersji z TIE Fightera, ale trend oficjalny jest widać inny, albo po prostu rysownik dostał nieprawidłowe dane ;-) Na pociechę artykuł niniejszy dekoruję wersją prawidłową tej maszyny.