Coruscant Nights III: Patterns of Force

Patterns_of_Force

Coruscant Nights III: Patterns of Force

I to już koniec tej opowieści, której najbardziej interesujące elementy rozgrywały się poza kadrem…

W poprzednim tomie dla zmyłki (a może dla uspokojenia widzów rozczarowanych odcinkiem numer jeden) częścią fabuły była zagadka kryminalna, tu natomiast znowu nie ma porządnego zlecenia dla naszego Jedi-Marlowe’a. Musi on za to trochę przejrzeć na oczy w kwestii swojego własnego wnętrza i relacji z innymi istotami humanoidalnymi (bo trudno mówić o ludziach…), w szczególności z tymi należącymi do płci odmiennej. Dodatkowo znowu dosięga go karząca pięść Lorda Vadera (nas to nie zaskakuje, w końcu tylko o tym jak widać warto pisać), który w międzyczasie wyszkolił już całkiem sporą gromadkę Inkwizytorów traktujących Coruscant jako swój prywatny folwark.

Trochę biegania, trochę myślenia, dylematy moralne, w tle cały czas bota przywieziona z Chirurgów polowych. Pewne sprawy się wyjaśnią, inne nie do końca… Pavan w końcu dojdzie do tego, co czytelnicy niestety wiedzą od czasów Imperium kontratakuje. Zakończenie… a nie, tego nie będę zdradzał :)

Książka trzyma poziom, demonstrując te same zalety i te same rozczarowania co dwie poprzednie. Czekam teraz na historie umieszczone pomiędzy poszczególnymi tomami Ulic Nocy Coruscant, które w końcu wypełnią gotowy szkielet prawdziwą historią detektywistyczną. Pewnie się nie doczekam, więc dla mnie najlepszym momentem cyklu o Pavanie pozostanie to, że w drugim tomie zabójcą okazał się kamerdyner.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: