300 w Hajfie

No i dorobiliśmy się 300 opisów na Sluis Van, a przy okazji paru dodatkowych opisów wyposażenia i uzupełnień w artykułach o uzbrojeniu. Tematem rocznicowej aktualizacji są tajne jednostki zwiadowcze oraz ogólnie zabezpieczanie statków kosmicznych przed wykryciem – zapraszam więc do obejrzenia Ferreta, Prowlera oraz zapoznania się z zawartością działu o wyposażeniu statków. Sporo informacji pochodzi z dodatku Pirates & Privateers West End Games, ale miłośnikom regularnego wojska też powinny się przydać ;)

A skoro już jesteśmy przy tematyce militarnej, to na wojny.net dorzuciłem tymczasem cztery zdjęcia izraelskiego Muzeum Marynarki Wojennej w Hajfie z lotu ptaka oraz mapkę, na wypadek, gdyby któryś z P.T. Czytelników miał okazję zawitać w te okolice. Ja niestety nie miałem szans zapoznać się z nim bliżej.

Co do tematu koszulek, to rozejrzę się za jakimś sposobem :) A tak w ogóle to lepiej T-shirta, czy raczej kubek?

Reklamy

Komentarzy 7 to “300 w Hajfie”

  1. Hmmm, kubek zapewne przetrwa długie lata (dopóki pies/siostra/rodzic/kolega/Sith nie rozwali), ale za to z koszulką można by było się w sumie obnosić po mieście i promować najlepsze polskie stocznie ;) Ale ciężko zdecydować, co lepiej.

  2. Brak Says:

    Według mnie ,ani jedno ,ani drugie. Lepij niech powstają nowe opisy i projekty w salonie.

  3. byq Says:

    ja tam bym chcial i jedno i drugie ;) kurde ciezko powiedziec co lepsze bo pijąc z kubka bedzie fajnie sie zamyslec a koszulka faktycznie mozna by sie polansować, zwłaszcza ze załapałby te koszulki tylko ktoś siedzący w temacie, to fajna sprawa

  4. Ven Says:

    Definitywnie i jedno i drugie ;]
    Zarówno kubek i koszulka od razu identyfikuje osobnika posiadającego jako fana SW, a na dodatek promuje Sluis. A dla zagorzałych fanów proponowałbym jeszcze naszywki lub przypinki :D Te ostatnie są w sumie nawet tańsze od wcześniej wymienionych.
    Takie małe pytanie: czy jakaś, choćby miniaturowa reprezentacja Sluis pojawi się na wrocławskim Niuconie?

    Ps. Gratuluję trzech setek porcji doskonałych informacji ;] i padam do nóżek o więcej.

    • A masz jakiegoś sprawdzonego producenta tego typu gadżetów, tak, żeby nie okazało się, że np. logo z kubka wytrzyma raptem dwa, trzy mycia w zmywarce?
      Niuconu nie obiecam, bo sam nie wiem, co galaktyczne pływy i wiatry zadecydują. StarForce było prawie pewniakiem, a w końcu żadni przedstawiciele nie dotarli ;)

  5. barttollo Says:

    Ja bym się polansował w koszulce.
    Chociaż wypić z takiego kubka … to i herbata lepiej smakuje;)

  6. SienSWD Says:

    Ehhhh… Koszulka jednak lepsza ;-)

    Swoją drogą mogłaby powstać przystoczniowa kantyna, w której można by kupić jakiś gadżet ze SV. Jakieś smycze, kubki, naszywki i inne bzdeciki miłe dla oka :-) Drobny handel być może pomógłby utrzymać serwer choć w minimalnym stopniu.
    Ot, taka moja myśl…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: