„Opowiadania fantastyczne”, H. G. Wells

Dobrze czyta się jednego z prekursorów science-fiction wiek po powstaniu jego utworów.  Niektóre wizje przyszłości w miarę się sprawdziły, inne zupełnie nie… Ciekawym przeżyciem jest wczuć się w wiek, kiedy ludzką wyobraźnię pobudzały pierwsze próby skonstruowania maszyny latającej cięższej od powietrza, badanie głębin oceanicznych czy ostatnie poważne odkrycia geograficzne.

Wells podejmuje też wiecznie aktualne tematy moralności w nauce i odpowiedzialności za własne działanie. Przez pryzmat fantastyki można przyjrzeć się postawom i podejściu do nauki i rzeczywistości u ludzi sprzed stu lat… Sporo zdążyło się przez ten czas zmienić, ale duch pionierów i arystokratycznej turystyki eksploracyjnej jeszcze chyba nie zaginął, o czym świadczą przygody Fosseta czy Rutana.

W dwóch tomach „Opowiadań fantastycznych” znalazł się taki klasyk jak „Niewidzialny człowiek”, ale jest też wiele historii bardzo mało znanych. W ogólnym wydźwięku nie są one świetlanie optymistyczne, ale jednak dają nadzieję na to, że ludzie będą w stanie dochodzić do ładu sami z sobą i z otaczającą ich rzeczywistością oraz „postępem”. Wizja przyszłości u Wellsa jest zdecydowanie realistyczna, nie utopijna. Trochę jak w Gwiezdnych wojnach, tylko z nich w międzyczasie uszedł już gdzieś duch pionierstwa…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: