Koreliański prom gwiezdny i holownik artyleryjski

Nowe opisy na Sluis:

Poza tym zmiany w 59 innych opisach – czasem to tylko dopisanie źródeł lub dat, ale w około tuzinie przypadków w artykułach pojawiło się trochę nowych informacji. Poprawiłem też obrazki lądowników i barek kosmicznych (czasem kanoniczność zyskała kosztem estetyki, czasem udało się pogodzić i poprawić oba te aspekty), ściągnąłem też z półki i przejrzałem ponownie Power of the Jedi Sourcebook, co zaowocowało kilkoma zdziwieniami – głównie w obszarze związanym z najstarszymi myśliwcami kosmicznymi Starej Republiki.

Krążownik Vibre doczekał się poszerzenia opisu o kilka szczegółów technicznych i taktycznych, Chu’unthor – o szczegóły wyposażenia wnętrza, a TIE Defender o nieco historii wykorzystania. No i na koniec – zwykły holownik kosmiczny, o którym też udało się napisać trochę więcej.

Reklamy

Komentarzy 7 to “Koreliański prom gwiezdny i holownik artyleryjski”

  1. Kyle Says:

    Z Defendera: „imperialna hrabini Iran Ryad”, a nie hrabina? ;)

    Swoją drogą, to dopiero dziś zauważyłem, że CUV ma jakiekolwiek uzbrojenie. Jest udokumentowane jakiekolwiek jego wykorzystanie? Może to wina marnego oskryptowania, ale w oficjalnych scenariuszach zawsze wisiał nieporadnie, czekając na wezwanie i nawet nie wykonywał uników, gdy dostał się pod ostrzał wrogiego capitala….

    • Pewnie i hrabina ;) Długo zastanawiałem się nad „grafinią” i stąd pewnie tak wyszło ;)

      CUVy faktycznie musiały być marnie oskryptowane… Nawet nie pamiętam, żeby odpowiadały ogniem, jeśli się do nich strzeliło. W zasadzie tylko „podleć, naładuj, odleć”.
      Fajnie było wezwać taki holownik z uzupełnieniem w miejsce, z którego można było strzelać ciężkimi rakietami we wroga… Uzupełniał wtedy amunicję na bieżąco i na niższych poziomach trudności można było w ten sposób dość szybko wykończyć np. Protectora, Warhawka i Akagę bez ruszania się z miejsca.

      • Kyle Says:

        I było to czitem. ;) Do samej podmiany pocisków na inny rodzaj niż zalecany, można by się przyczepić. Choć z udarówkami ocalić Adargi raczej się nie dało…

        Wynika to pewnie z tego, że w T/F, z tego co się orientuję, nie ma możliwości warunkowego przeskoku do innego rozkazu i holownik nie przyjmowałby rozkazu przeładowania aż do spełnienia warunków pierwszego, czyli w przypadku obrony własnej, wyeliminowania wrogiej frakcji. Gdyby występowały w XWA, to mogłyby zachowywać się rozsądniej.

        • Solo Says:

          może i rąsodniej.. ale ale.. czy nie byloby to zbyt duże ułatwienie?? nawet jeśli cała ta „artyleria” może najwyżej pogilgać coś większego od patrolowca… ale TO już są dwie lufy i cel więcej [czyt. więcej zajęcia dla wroga..]!!

          • Kyle Says:

            CUV wykonujący uniki, gdy znajduje się pod ostrzałem wroga, to zbytnie ułatwienie dla gracza? To raczej namiastka realizmu. W XWA wprowadzono możliwość dokowania na capitalu przez gracza, wiec CUVy straciły sens bytu, a dawanie takich jednostek AI mija się z celem, wiec jest to tylko czcze gadanie…

            Pobawiłem się trochę i przynajmniej ja nie umiem oskryptować takiego należycie. Zwyczajnie brakuje komendy skoku do rozkazu na polecenie gracza. Największe osiągniecie to: „lataj i unikaj walki>zadokuj gdy graczowi skończy się amunicja>wróć do krążenia”. Przydałoby się wepchać tam jeszcze „zadokuj tylko na rozkaz”. Szkoda czasu na takie do niczego nie prowadzące zabawy. :P

          • Myślę, że znalazłem wyjaśnienie tego dziwnego zachowania się holowników. One po prostu muszą być obsadzane załogami z COMPNORu, które zrobią wszystko, by najefektywniej i co do litery wykonać otrzymane rozkazy (tu – zapewnienie amunicji panu Maarekowi, bądź co bądź ważnej figurze i bohaterowi wojennemu), ku chwale Imperium. Pewnie CompForce observers albo młodzież ze sztafet palpatine’owskich.

  2. FatBantha Says:

    Konsumenci i fascynaci technologii latanej dziękują serdecznie za ten update.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: