Kultowe statki i pojazdy 3 – nadlatuje TIE Advanced x1 [aktualizacja]

Już jutro w kioskach Kultowe statki i pojazdy… z figurką myśliwca TIE Advanced x1 (fabrycznie znanego jako TIE/x1, choć o tym nigdzie w gazetce nie wspomniano), osobistego myśliwca Dartha Vadera. Co tym razem na pokładzie?

Brandon Peat - Star Wars Alphabet Project - Darth Vader - brandonpeat.com
(C) Brandon Peat - brandonpeat.com
  • Obrona Gwiazdy Śmierci – krótki opis bitwy.
  • Darth Vader, Mroczny (!) Lord Sithów – opis postaci oraz skąd wzięła się jego maska.
  • Historia TIE Advanced od idei Vadera aż po pomysły Lando. Jak zwykle trochę problemu sprawia rozróżnienie między maszyną osobistą Vadera a pozostałymi prototypami, stąd czytelnik może np. odnieść wrażenie, że wszystkie TIE Advanced tej wczesnej serii były wyposażone w hipernapęd. Ale wtedy może zajrzeć do innych źródeł i sprawdzić ;) Plus za potwierdzenie, że TIE/x1 i TIE Avenger to dwie różne jednostki, bo nie dla wszystkich jest to jeszcze oczywiste.
  • Drugi statek numeru – Mist Hunter. „Emiter wiążki naprowadzającej” zamiast „promienia ściągającego (statki kosmiczne Star Wars)„. Tekst i grafika na podstawie SW Gamera i karty CCG Deciphera (to były czasy).
  • Rozkładówka – TIE Advanced x1 z odsłoniętymi panelami inspekcyjnymi!
  • „Transparentna stal” zamiast „transparistali”.
  • Tekst o związku miedzy TIE Advanced a T/I, z którego wynika (uwaga, uwaga!), że ten drugi miałby być wolniejszy!
  • Opis miejsca – szyb wentylacyjny Gwiazdy Śmierci. Niestety nie ma informacji z książki Gwiazda Śmierci, które dla inżyniera (i pewnie także dla inspektora budowlanego) znacznie urealniają cały ten pomysł. Plus za odkopanie historii analizy planów przez generała Dodonnę – choć pominięto jego wiekopomny upadek ze stołka.
  • Postać numeru – skoro Mist Hunter, to i Zuckuss. Tylko gdzie 4-LOM?
  • FX – tym razem o kręceniu pościgu w kanale Gwiazdy Śmierci. Szkoda, że tak mało – swego czasu był o tym fajny film w jakichś dodatkach, może do „Złotej edycji” na VHS?
  • Tworzenie rekwizytów – oczywiście TIE Vadera. Od szkicu przez modele po kabinę.
  • No i oczywiście quiz oraz wypisy z encyklopedii.

Aktualizacja – model TIE/x1

Jakość modelu jest dużo wyższa, niż w przypadku X-W, a może nawet nieco lepsza od Falcona. Główne elementy myśliwca odlano z metalu; wypukłości są wypukłe, a wklęsłości wklęsłe. Malowanie jest całkiem przyzwoite, na moim egzemplarzu tylko w pobliżu jednego otworu inspekcyjnego farba trochę się rozlała… Najsłabiej wyszedł jak zwykle iluminator – tym razem w ogóle nie ma przezroczystości, „szybki” pomalowane są po prostu na czarno z elementami połysku. No ale gdyby dało się zajrzeć do środka, to trzeba by się też zatroszczyć o wykończenie wnętrza kabiny oraz o postać samego Mrocznego Lorda…

Myśliwiec jest duży – w końcu dostaliśmy coś, co zajmuje większość gablotki. Z pomiarów przeprowadzonych przez X-Yuriego Rusisa i opublikowanych przez Rusisa na Bastionie wynika, że skala to z grubsza 1/144 jeśli przyjąć długość podawaną przez gazetkę (9.2m) lub 1/120 przy długości „klasycznej” jeszcze z czasów WEG (7.8m). Czyli do X-winga pasuje.

Aha, w moim egzemplarzu lewe skrzydło trochę się telepie. Widać Vader nie zdążył go dokręcić, zajęty kierownicą.

A tu inne recenzje z serii: Kultowe statki i pojazdy Star Wars ogólnie i Sokół Millennium / Kultowy X-wing / Kultowy TIE Advanced x1 / Kultowy myśliwiec przechwytujący Jedi / Kultowy prom imperialny

6 uwag do wpisu “Kultowe statki i pojazdy 3 – nadlatuje TIE Advanced x1 [aktualizacja]

  1. Taka drobna uwaga, pomiary przeprowadzał X-Yuri na swoim modelu, ja je tylko publikowałem ;) Niestety serii próbnej nie byłem w stanie u siebie nabyć po prostu, bo do Wrocławia nie dotarła.

      1. ven

        Już biegnę po plastelinę, postawimy im pomnik na rynku. Też nigdzie nie mogłem znaleźć, choć znalazłem jedną ofertę na allegro – za wysyłkę pan szanowny życzył sobie prawie drugie tyle co za sam numer.

    1. Mam wrażenie, że nie. W wersji EN numer, który u nas ma zawierać Actisa, jest podwójny – Eta-2 i TIE/ln, dwie figurki itd. U nas przykroili to do jednego (kilka „artykułów” wyraźnie wskazuje miejsce amputacji), a model klasycznego TIE Fightera dostajesz jako „bonus tylko w prenumeracie” przy którejś tam z rzędu przesyłce, po segregatorze i futerale na Vadera.

      1. FatBantha

        E, to kupa. Prenumerata nie wchodzi w grę, bo co potem zrobię z całym tym prequelowym szmelcem?

        Prędzej już z jukeja to ściągnę, niż będę sobie ręce brudził tym nowomodnym plugastwem, o!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s