14 lat minęło…

Czy człowiek, który 14 rok z rzędu opisuje fikcyjne statki kosmiczne z wymyślonego uniwersum może uchodzić za normalnego?

Okazuje się, że może. Wystarczy tylko, że od czasu do czasu będzie przestawać z ludźmi, którzy przebierają się w jakieś dziwne wdzianka i biegają po ulicach ze świecącymi patykami albo jeżdżą na koniec świata z pielgrzymkami do jakiejś ruiny z papendekla na pustyni…

No i może spokojnie wracać do pisania kolejnych fikcyjnych opisów.

A dziś na talerzu:

1. Ciąg dalszy przeglądu statków sympatycznych obcych gatunków z fikcyjnej galaktyki: desantowiec D’kee Ssi-ruuków  oraz… również desantowiec yorik-trema – Yuuzhan Vongów.

2. Wspomnienia, wspomnienia… Czyli gruntowny przegląd i odpicowanie (fikcyjnego) bombowca TIE/sa oraz równie fikcyjnego imperialnego promu Lambda. Ten ostatni to trochę na cześć wychodzącego w środę nowego numeru Kultowych statków i pojazdów, których ma być tematem przewodnim.

Advertisements

komentarze 2 to “14 lat minęło…”

  1. Kyle Says:

    Wyłapałem na szczęście tylko jeden błąd:
    „yorik-trema posiada twardym pancerzem brzuszny”

    Gratuluję wytrwałości. Życzę stu lat stoczni, jak i całej admiralskiej rodzinie. No i dziękuję za długo wyczekiwaną aktualizację. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: