Archiwum dla Czerwiec, 2011

O regresji, czyli Microsoft a wielki krok naprzód

Posted in Caveat emptor, Komputerowo with tags , , , , , on 22/06/2011 by NLoriel

Produkty Microsoftu są, jakie są: jedne lepsze, drugie gorsze. Ale za dwie rzeczy mam ochotę tę firmę rozszarpać. Obie związane z ogólnie pojętą użytecznością, czy raczej – antyużytecznością.

1. Przełącznik trybu zasilania w Windows 7.

Z racji pracy dość często potrzebuję żonglować trybem zasilania notebooka w prosty sposób – na biurku, z podłączonym zasilaniem muszę mieć ‚high performance’, podczas gdy w podróży albo na spotkaniu konieczny jest ‚power saver’. ‚Balanced’ nie używam praktycznie nigdy.

W windows Vista nie było z tym problemu – klik na ikonie bateryjki na pasu zadań, klik na odpowiednim planie zasilania i już.

Ale w Win 7 moduł ten „poprawiono”. Czytaj dalej

Reklamy

W końcu coś się ruszyło: jachty i kontynuacja serii

Posted in Sluis Van with tags , , , , , , , , , , on 21/06/2011 by NLoriel

Sluisjańscy rzemieślnicy w końcu ruszyli się z miejsca i wyprodukowali kilka jednostek – i to jakich!

W cyklu „Vongowie kontra Ssi-ruukowie” tym razem szpieg tych pierwszych – udający meteoryt yorik-stronha. Przeciw niemu wystąpi „statek pikietujący”, czyli patrolowiec typu Fw’sen. Podobno ma ciekawe zwyczaje rozrodcze…

Ale to nie wszystkie nowości. W ramach cyklu przeglądów istniejących artykułów zrobiłem porządki z jachtami z Naboo i zorientowałem się, że jednego jeszcze brakuje. W związku z tym oto, co się zmieniło:

Statki rozśrodkowane są między jachty ogólnodostępne oraz jednostki historyczne. A skoro powiedziało się A, B, C i D, to trzeba było powiedzieć i N-1. Myśliwiec N-1. Również odświeżony.

Co bardziej spostrzegawczy zauważyli już też, że w międzyczasie na głównej stronie pojawiły się boxy z przeglądem nowości z dziennika pokładowego oraz z galerii zdjęć wojskowych i lotniczych na wojny.net (gdzie zaczął pojawiać się Berlin – na razie pod postacią wystawy lotnictwa w muzeum techniki). Idąc za ciosem, wkrótce fejzbuk, tłiter i inne onomatopeje…

Star Wars: Death Star Assault

Posted in Gwiezdne wojny, Hologry with tags , , , , , , on 12/06/2011 by NLoriel

Któż z nas nie chciałby na chwilę zasiąść za sterami gwiezdnego myśliwca, przedzierać się przez hordy wrogów, zniszczyć wrogą stację bojową i zyskać względy księżniczki, która potem okaże się jego siostrą?

Słucham? Ten pan w imperialnym mundurze by nie chciał? Hm. Aha. Ale dla pana jest gra Imperial Ace

Zapytam jeszcze raz: któż z nas… Że co? Że to już było? X-Wing? Rebel Assault? X-Wing Alliance? Gierki na automaty i wczesne konsole? No tak. Ten motyw faktycznie jest już trochę oklepany, a mi nawet ostatnio śniło się uwalnianie kogoś z więzienia na stacji orbitalnej i ucieczka lekkim frachtowcem…

Ale co szkodzi przeżyć to jeszcze raz? Tym razem w wariancie na osobisty komunikator zwany też „komórką”. Dzięki grze Star Wars: Death Star Assault.

Death Star Assault to bliski krewniak wspomnianego Imperial Ace. Tutaj także mamy do czynienia z namiastką symulatora myśliwca kosmicznego (i nie tylko myśliwca, ale o tym dalej), i tu również widzimy swój statek zza rufy i możemy manewrować nim w obrębie ograniczonego korytarza, strzelając do nadlatujących z przeciwka lub z tyłu wrogów. Różnice widoczne są przede wszystkim w wykończeniach oraz w poziomie trudności, oraz oczywiście w tym, że teraz walczymy o wolność i demokrację, a nie o pokój i ład. Czytaj dalej

Wing Commander: Privateer odświeżony i za pół darmo

Posted in Gwiezdne wojny, Hologry with tags , , , , on 07/06/2011 by NLoriel

Pudełko gry Wing Commander: PrivateerNasza polska inicjatywa w wielkim świecie – GOG.com – wypuściła jeden z najlepszych symulatorów kosmicznych w wersji przygotowanej pod nowe systemy operacyjne.

Privateer jest dostępny do ściągnięcia tutaj (za niecałe 20 pln). Handluj, przemycaj, strzelaj, modyfikuj swojego YT- Tarsusa… ech…