W końcu coś się ruszyło: jachty i kontynuacja serii

Sluisjańscy rzemieślnicy w końcu ruszyli się z miejsca i wyprodukowali kilka jednostek – i to jakich!

W cyklu „Vongowie kontra Ssi-ruukowie” tym razem szpieg tych pierwszych – udający meteoryt yorik-stronha. Przeciw niemu wystąpi „statek pikietujący”, czyli patrolowiec typu Fw’sen. Podobno ma ciekawe zwyczaje rozrodcze…

Ale to nie wszystkie nowości. W ramach cyklu przeglądów istniejących artykułów zrobiłem porządki z jachtami z Naboo i zorientowałem się, że jednego jeszcze brakuje. W związku z tym oto, co się zmieniło:

Statki rozśrodkowane są między jachty ogólnodostępne oraz jednostki historyczne. A skoro powiedziało się A, B, C i D, to trzeba było powiedzieć i N-1. Myśliwiec N-1. Również odświeżony.

Co bardziej spostrzegawczy zauważyli już też, że w międzyczasie na głównej stronie pojawiły się boxy z przeglądem nowości z dziennika pokładowego oraz z galerii zdjęć wojskowych i lotniczych na wojny.net (gdzie zaczął pojawiać się Berlin – na razie pod postacią wystawy lotnictwa w muzeum techniki). Idąc za ciosem, wkrótce fejzbuk, tłiter i inne onomatopeje…

Odpowiedzi: 4 to “W końcu coś się ruszyło: jachty i kontynuacja serii”

  1. Kyle Says:

    Im większy czas trzeba czekać na aktualizację, tym większą radość ona przynosi. :D

    Strajkujący P’w’eckowie sobie nie popikietują i dobrze. Wstyd to dać jako nazwę polską, a do slangowej nie podchodzi. Można było najwyżej dodać notkę, ale jest już jedna ciekawostka i starczy. Błędom tłumaczy lepiej dać odejść w mroki dziejów.

    N-1 to niezły potworek. 10 torped? Bombowce wojny domowej często tyle nie miały… Piloci eskadry Bravo coś nie umieli przeprowadzać skoordynowanych nalotów, że tarcze zwykłego Lucrehulka to wytrzymały.

    Co do boxów dziennika i wojen, to nie szło by upchać ich gdzieś wyżej? Choćby w zubożonej formie? Chyba, że to taki chwyt zmuszający czytelnika do zostania na stronie kilka sekund dłużej i przewinięcia jej całej.

    • Te torpedy też mnie nieco zaskoczyły, ale źródła są nieubłagane. Zaczęło się chyba od „Niesamowitych przekrojów”, w których torpedy wrysowane są tak, że się mieszczą, a potem już tylko „Secrets of Naboo” wyznaczyło ich siłę… Jedyna pociecha w fakcie, że wyrzutnia jest tylko jedna, co uniemożliwia strzelanie salwami.

      A boxy… Hm, gdzie miałbym je przerzucić? Nad graficzny „przewodnik po stronie”?

      • Kyle Says:

        Może w bardzo skrótowej formie (pierwsze 20 znaków notki) miedzy porównywarką a nowościami ze Sluis? Wpychanie tego nad przewodnik graficzny niezbyt mi pasuje do kompozycji strony, bo w końcu ma on przyciągać wzrok i przybliżać treść trafiającemu tam po raz pierwszy. Choć strona jest tak szeroka, że przy mojej rozdzielczości i tak muszę przewijać ją w prawo dla ujrzenia „najnowszych opisów, więc efekt byłby taki sam, jak aktualnie.

        O, może przewodnik graficzny zrobić w kwadracik 3×3, wypełniając rozepchanie cytatami. Boxy od razu skoczą trochę w górę i będą na jednej linii, dzięki czemu nabiorą czytelności i ten datapad nie będzie wzroku rozpraszał.

  2. byq Says:

    A ja się pytam, co za Hutt przebrzydły ma lobby na dodawanie tych dziwnych statków kamieni, albo tych jaszczurowych. Jest jeszcze w ogóle ktoś za starą republiką? Tą c. 4000 bby, albo około jej zmierzchu- Clone wars? Trochę się tego pojawiło… :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: