Archiwum dla Marzec, 2012

Sluis Van: Konkurs antologiczny

Posted in Sluis Van with tags , , , , on 31/03/2012 by NLoriel

Niniejszym otwieram konkurs, w którym wygrać można papierowy egzemplarz słynnej jeszcze przed premierą Antologii Fanów Star Wars 2010-2011, ufundowany przez Zarząd Stoczni Sluis Van.

Pretekstów do konkursu jest kilka: po pierwsze sam fakt wydania tej książki. Po drugie, w tym roku obchodzimy piętnastą rocznicę istnienia Sluis Van – prawdopodobnie najstarszej strony o Gwiezdnych wojnach w Polsce. W końcu wreszcie, jutro jest Prima Aprilis, więc wypadałoby, żeby było choć trochę zabawnie.

Pani Admirałowa (avatar)Dlatego stawiam przed Wami następujące zadanie konkursowe:

Proszę napisać, z jakiej planety – i dlaczego – pochodzi Pani Admirałowa.

Odpowiedzi należy podawać w komentarzach w Dzienniku Pokładowym (czyt. tu na blogu) lub pod odpowiednim wpisem na fanpejdżu Sluis Van na fejsbuku do 4 kwietnia 2012 (środa) do godz. 24:00.

Oceniać będzie komisja w składzie: Pani Admirałowa oraz Mąż Pani Admirałowej. Wygrywa odpowiedź najciekawsza, najbardziej kreatywna, najzabawniejsza lub taka, która w inny sposób zwróci na siebie naszą uwagę. Czyli – czysto subiektywnie, najbardziej nam się spodoba. O nagrodzie już wiecie.

Jedna osoba może przesłać dowolną ilość propozycji. Jeśli ktoś chce się pochwalić konceptem, a Antologia nie jest mu potrzebna – niech się nie krępuje i odpowiednio zaznaczy to w komentarzu.

Jeśli dobrze pójdzie, to nie będzie to ostatni z konkursów rocznicowych na Sluis Van…

Reklamy

Powróćmy jak za dawnych lat / w Loronara i Curicha świat…

Posted in Sluis Van with tags , , , , , , , , on 30/03/2012 by NLoriel

Dzisiejszą aktualizację sponsorują stare jak świat podręczniki West End Games sprzed niemal ćwierć wieku: Campaign Pack oraz Isis Coordinates. Prosto z nich wydobyłem na światło dzienne:

Poprzednia aktualizacja nie załapała się na wpis w „Dzienniku”, więc z kronikarskiego obowiązku oraz z niekłamaną satysfakcją odnotowuję, że 16 marca na Sluis Van pojawił się 450 opis – a był to republikański niewykrywalny statek kosmiczny z telewizyjnych Wojen klonów.

Ze zmian technicznych natomiast: podszlifowałem porównywarkę, dodałem możliwość dodania do niej jednym kliknięciem wszystkich statków z danej sekcji i zwiększyłem limit jednostek do 25 (to dla posiadaczy wyjątkowo szerokich monitorów). No i znowu poniewczasie – odnotowuję zmiany na stronach sekcji. Z grubsza – doszło trochę grafiki :)

Na koniec zapowiedź: najprawdopodobniej już jutro wystartuje szybki konkurs związany m.in. z 15-leciem istnienia strony, w którym będzie można wygrać realny, papierowy egzemplarz Antologii Fanów 2010-2011 – jeśli ktoś zechce, to i z autografem jednego z twórców ;) Oczywiście, zgodnie z nowymi tryndami, żeby wziąć w nim udział, trzeba będzie zalajkować naszego fanpejdża. I w ogóle niebawem trzeba będzie być na fejsie, żeby czytać opisy statków. Szczegóły jutro.

Najmniejszy A-wing świata? (LEGO)

Posted in Funny, Gwiezdne wojny with tags , , , , on 14/03/2012 by NLoriel

Jak to często bywa, szukając czegoś (a konkretnie – holownika kosmicznego), wpadłem na coś innego. Oto najmniejszy na świecie A-wing – z klocków LEGO.

Miniaturowy A-wing z LEGO

Zabawka jest oficjalna – pochodzi z kalendarza adwentowego LEGO 2011. Zdjęcie natomiast pochodzi stąd (autor błędnie zidentyfikował tę jednostkę jako myśliwiec Jedi).

Starwarsowy bitefight na Facebooku

Posted in Gwiezdne wojny, Internets with tags , , , , on 13/03/2012 by NLoriel

banner z Jedi i SithemSzpiedzy botaniczni donieśli o ciekawym zjawisku opartym (jak ostatnio coraz więcej rzeczy) o fejzbuka. Chodzi o swoisty plebiscyt: kto jest za Jedi, kto – za Sithami?

Do głosowania służą dwie strony: www.religiajedi.pl i www.religiasith.pl. Nazwy są dość prowokacyjne (no i powinno być religiasithow), ale chyba twórcom o to właśnie chodziło…

Centrum całej akcji jest strona swiatyniajedi.pl, która na razie prezentuje wyniki tego swoistego „spisu powszechnego”. Jak na razie zwolennicy obu stron idą łeb w łeb. Co będzie dalej? Czy przyszłość zależy od tego, która strona Mocy wygra? Czy twórcy znajdą błąd ortograficzny na swojej stronie? [znaleźli] Któż to wie…

Nadchodzi nowa antologia Star Wars

Posted in Gwiezdne wojny, Holoksiążki, O dzienniku pokładowym with tags , , on 10/03/2012 by NLoriel

Okładka antologii - bardzo starwarsowaPamiętacie pierwszą antologię twórczości fanów Star Wars, wydaną dwa lata temu? W tym roku pojawi się druga: szybsza i bardziej intensywna.

Star Wars: Antologia fanów 2010-2011 ma liczyć prawie sto stron i zawierać felietony, recenzje, galerie, a także kilka tekstów napisanych na specjalne zamówienie. Będzie też okazja do śmiechu (oczywiście nie chodzi tu o pełny politowania śmiech nad fanami, którym chce się poświęcać czas i energię na tworzenie takich rzeczy) oraz zadumy… A nie, z tym ostatnim to trochę przesadziłem. Choć teksty „poważniejsze” także można będzie w Antologii znaleźć.

Jest tam też moja cegiełka albo dwie – z czego jedna to premiera pewnego tekstu, który przygotowany był pierwotnie do publikacji w Dzienniku pokładowym. Czy może być lepsza zachęta do zapoznania się z tą pozycją? ;)

Publikacja będzie dostępna (tak jak poprzednio) za darmo, do ściągnięcia w pliku PDF (hmm, a może dałoby się też MOBI? Muszę pogadać z wydawcą). W tym roku będzie jednak coś dodatkowego – wydanie fizyczne, wydrukowane na papierze, które można zabrać do plecaka albo uświnić zupą (nie należy czytać przy jedzeniu, ale czy nie można jeść podczas czytania?); szeleszczące kartkami, z kolorową okładką, charakterystycznym zapachem, ulegające samozapłonowi przy ok. 451 stopniach Fahrenheita itd. Wydanie oczywiście limitowane, nie bedzie dostępne w sprzedaży (kwestie licencyjne), ale kilka egzemplarzy będzie można wygrać w rozmaitych konkursach organizowanych przez tego i owego – między innymi na oficjalnej fejsbukowej stronie antologii.

Premiera 24 marca na Pyrkonie. Wersja elektroniczna – niecałe dwa tygodnie później.

Po wiecej informacji i nowości na bieżąco zaglądać należy tu: Star Wars: Antologia fanów 2010-2011 na fejsbuku.

O korzyściach płynących z zarazy candoriańskiej: Nune, Sigma i inne…

Posted in Sluis Van with tags , , , , , , on 08/03/2012 by NLoriel

Epidemia uderzyła znienacka i przykuła admirała do jego kajuty… Na szczęście nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i już krótko po powrocie do przytomności mógł on przysiąść nieco nad czekającymi od dawna zadaniami.

Opisy

Po pierwsze, pojawiły się dwa kolejne opisy. Oba to promy z ery Dziedzictwa Mocy: podstawowy dla Imperium Nune oraz dalekiego zasięgu – Sigma (Alliance Intelligence Reports już wykorzystały tę nazwę dla statku istniejącego w erze galaktycznej wojny domowej, ale widać ktoś się do tego nie dokopał…).

Nowa lista statków

Zabrałem się też za coś, o co kilka osób nachodziło mnie już od jakiegoś czasu, czyli o skatalogowanie statków (i okrętów) według ich producentów. Ręczne spisanie tego dla przeszło 450 jednostek byłoby potwornie pracochłonne, jeśli nie niemożliwe (z tego względu część dodatkowych list w katalogach statków kosmicznych jest zdecydowanie wybrakowana i nie wiadomo, czy kiedykolwiek zostanie wypełniona do końca, podobna jest również przyczyna, dla której niektórym statkom brakuje źródeł i datowania), ale na szczęście możliwe okazało się zaprzęgnięcie do pracy tzw. wysokiej technologii.

spawacz sluisjańskiNapisałem więc skrypt, który radośnie przebiega przez wszystkie opisy statków kosmicznych, spisuje ich producentów, a potem grupuje statki według tychże i generuje listę w formacie XML – takim, jaką jest w stanie zrozumieć mechanizm wyświetlania katalogów. Żeby całość działała w sensownym tempie, skrypt nie jest odpalany, kiedy przeglądasz Sluis Van. Uruchamiam go sobie lokalnie, po czym dopiero stworzoną przez niego listę wrzucam przy okazji aktualizacji na serwer (obym za każdym razem pamiętał, żeby to zaktualizować!).

Kiedy już podstawowa lista była gotowa, postanowiłem posortować producentów. Proste. Potem – posortować statki w obrębie poszczególnych producentów. Tu już było gorzej, bo domyślnie sortowało się po identyfikatorach jednostek, a nazwy trzeba było dodatkowo wyciągać z plików. Ale i to w końcu się udało (dygresja dla miłośników PHP i programowania w ogóle: w PHP naturalny, niewrażliwy na wielkość liter porządek sortowania może być wykorzystany do posortowania tablicy według jej wartości, ale nie według kluczy. Sprawia to czasami nieco kłopotów). Przy okazji wyszło na jaw, że niektórych producentów mam zapisanych na dwa albo trzy sposoby: Incom Corp. kontra Incom Corporation itp.

Tak więc w ramach operacji czyszczenia danych zaktualizowałem około 100 opisów, poprawiając im producentów. A potem naszła mnie szatańska myśl. Niektóre statki posiadają bowiem więcej niż jednego producenta, a automat w takiej sytuacji wyrzucał to na listę w postaci np. Incom / Subpro (dodatkowy „producent”). A może by zrobić tak, żeby w takiej sytuacji statek lądował i pod Incom, i pod Subpro?

Znowu trochę dłubania, po czym okazało się, że sukces jest połowiczny: na liście producentów pojawił się… drugi Incom (oraz drugie Subpro), pod którym(i) wylądowały wszystkie Headhuntery. O co chodzi?

Dopiero po dłuższych poszukiwaniach zorientowałem się, że tnąc nazwę na kawałki, nie usuwam z obu końców ewentualnych pozostających tam spacji… Krótko mówiąc, nazwa brzmiała „Incom „ oraz „ Subpro„. Spacji nie było widać, ale komputer je widział i tworzył dodatkowego producenta. Po wyeliminowaniu tej drobnej przeszkody lista była gotowa w stanie takim, jaka możecie ją już od dzisiaj podziwiać. Enjoy!

Twarzoczaszka

Czy artysta się wygłupia?Naszło mnie też na poeksperymentowanie trochę z Facebookiem. Powstał oficjalny fanpejdż Sluis Van, na stronie głównej pojawiła się ramka z avatarami (trochę było roboty z tym, żeby przerobić ją na taką bardziej „sluisjańską”), która pozwala m.in. lajknąć stronę. Zachęcam, bo czemu nie? Nic to w końcu nie kosztuje ;)

Czy coś się dalej będzie z tym działo? To zależy od Waszej reakcji oraz od predyspozycji sluisjańskich wyrobników (poza wielkim admirałem Thrawnem nikt w końcu nigdy nie wie, kiedy znowu wpadną w inną fazę cyklu życiowego). Czy soszal media to nowe łebdwazero, czy kolejna bańka? Tak czy inaczej pewne może być jedno – niebawem fejs i tak stanie się passee i trendsetterzy oraz early adopterzy będą musieli zmigrować na nowe pastwiska. Czy będzie to gugleplus? Czy czeka nas ucieczka do przodu? Czy na sali jest marketoid (w Wydawnictwie Amber znany jako android supermarketowy)? Czy zaraza candoriańska nadal jeszcze trzyma?

O tym wszystkim w następnym odcinku. Albo i nie.