Dwa nowe opisy i sporo uzupełnień…

Aktualizacja na Sluis Van, a w niej:

  • Lantillian Short Hauler – wypłynął podczas grzebania w starych podręcznikach West End Games
  • Delaya – statek kurierski ze starych komiksów spod znaku Opowieści Jedi, w odpowiedzi na życzenia z komentarza, którego jeszcze nie zdążyłem zmoderować (wstyd), ale, jak widać, czytam…

Poza tym w czytaniu mam The Essential Guide to Warfare, w związku z czym pojawiło się sporo informacji z niego pochodzących. Między innymi „pancernik” Rendili okazał się nieco starszy, niż to się do tej pory wydawało, a pancernik kumauryjski i drednot Invincible otrzymały trochę więcej konkretnej historii (z grafiką tego środkowego poczekam, aż ktoś ją zeskanuje lepiej, niż ja bym to zrobił). Lotniskowiec typu Endurance oraz Gwiezdny Niszczyciel typu Nebula maja natomiast nową grafikę (w Przewodniku jak i na Sluis) i być możetym razem będzie to wersja ostateczna?

Doszło też trochę informacji historycznych jeżeli chodzi o wyposażenie i uzbrojenie:

Do tego sporo innych uzupełnień – głównie daty, źródła itp.

Figurkowy X-wing bedzie po polsku

Jakiś czas temu pisałem o zapowiedziach Fantasy Flight Games dotyczących wydania nowej gry figurkowej spod znaku SW.

Tymczasem okazuje się, że krakowska Galakta (to ci od polskiej edycji Battlestar Galactica) planuje wydać tę zabawkę u nas. Cena zapewne będzie imponująca, ale ludzie, którzy grali w inne gry FFG (szczeglnie w wykorzystujące podobną mechanikę walki myśliwców z czasów drugiej wojny światowej), bardzo sobie je chwalą… Może więc być nieźle.

Nie będę niepotrzebnie kopiował zapowiedzi – wszyscy zainteresowani mogą sobie kliknąć tutaj.

Pudełko gry 'X-wing: gra figurkowa' z X-wingiem na okładce

A z innej beczki – SW Extreme organizuje konkurs z okazji rocznicy… nie, nie istnienia Sluis Van. Z okazji 35 rocznicy istnienia Gwiezdnych wojen w ogóle. Do wygrania m.in. gra Star Wars Kinect, a żeby wziąć udział, trzeba… dokonać publicystycznego (lub literackiego) ekshibicjonizmu w tematach bycia fanem lub fandomem. Brzmi łatwo.

16 maja 1997… kalendarium.

Kalendarz z R2D2 i C3POJak wyglądał 16 maja 1997 roku?

  • Przez fandom przetaczała się burza w związku z odkryciem, że Han nie strzelał pierwszy.
  • Założona niecały rok wcześniej strona internetowa OptimusNet zmieniała właśnie nazwę i domenę na Onet.pl.
  • Dobiegały końca prace nad Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. 2 kwietnia uchwaliło ją Zgromadzenie Narodowe, ale dopiero 25 maja miała zostać przegłosowana w ogólnonarodowym referendum.
  • Od dwóch tygodni można było grać w grę X-Wing vs. TIE Fighter.
  • Niecały rok wcześniej na świat przyszła owca Dolly (pierwszy na świecie sklonowany ssak, obecnie wypchana i w muzeum).
  • Obchodzono święto św. Brendana zwanego Podróżnikiem lub Nawigatorem – co prawda nie był nawigatorem kosmicznym, ale za to poemat o nim napisał J.R.R. Tolkien.
  • Nie istniała jeszcze ustawa o ochronie danych osobowych.
  • Od tygodnia dostępny był procesor Pentium II.
  • Polska nie należała do NATO.
  • W USA wydano Planetę Zmierzchu.
  • W Zairze obalono prezydenta Mobutu Sese Seko Kuku Ngbendu wa za Banga.
  • Od półtora miesiąca w FSO Żerań produkowano już Poloneza Atu, a niebawem z taśm miało zjechać również pierwsze Daewoo Lanos.
  • Za niecałe dwa miesiące miała nadejść „powódź tysiąclecia”.
  • W czerwcu do kin (w USA) wejść mieli Faceci w czerni, a dopiero w grudniu – Titanic. Tymczasem za dwa tygodnie ruszały zdjęcia do Mrocznego widma.
  • Kraj szykował się do dwóch znaczących wizyt: czerwcowej pielgrzymki papieża Jana Pawła II i lipcowych odwiedzin prezydenta USA Billa Clintona.
  • Pół roku wcześniej Wisława Szymborska otrzymała Nagrodę Nobla.
  • Koalicji SLD i PSL został jeszcze kwartał rządów. We wrześniu w wyborach parlamentarnych zatriumfować miała Akcja Wyborcza Solidarność.
  • Za tydzień miała się odbyć premiera filmu Sara, a jesienią do kin zawitać miał Killer.
  • W telewizji nie leciał jeszcze ani Klan, ani Jaka to melodia?, ani nawet South Park.
  • Niecały tydzień wcześniej Deep Blue wygrał z Garim Kasparowem.
  • Partykułę „nie” z imiesłowami przymiotnikowymi pisało się oddzielnie (chyba, że pełniły one wyraźną rolę przymiotnikową, a nie czasownikową).
  • Miesiąc wcześniej po raz pierwszy wystartował do lotu testowego myśliwiec Lockheed F-22.
  • Tyson nie odgryzł był jeszcze ucha Holyfieldowi.
  • Czekaliśmy na lipcowe lądowanie Pathfindera na Marsie (kto pamięta nocne ślęczenie przed TV?)
  • Hongkong należał jeszcze do Wielkiej Brytanii.
  • Księżna Diana miała się dobrze.
  • Za pięć miesięcy paść miała bariera dźwięku… z ręki (kół?) samochodu Thrust SSC.
  • Równo za 7 miesięcy 700 japońskich dzieci miało trafić do szpitali z epilepsją po obejrzeniu feralnego odcinka Pokemonów.
  • We wrześniu natomiast pojawić się miała na rynku gra Dark Forces II: Jedi Knight.

No i oczywiście, przede wszystkim, tego właśnie dnia, 16 maja 1997 roku, oficjalnie rozpoczęła się działalność Sluis Van!

 

15 lat Sluis Van – i konkurs

Tak jest, dziś mija 15 lat od założenia Sluis Van.

Wzorem naszych młodszych przyjaciół świętowanie rozłożymy sobie na trochę dłuższy czas. A zaczniemy… konkursem.

Konkurs

Przez kilka najbliższych dni tutaj oraz na fejsbukowym fanpejdżu pojawiać się będą zdjęcia o tematyce związanej ze Sluis. Waszym zadaniem będzie (oczywiście) opatrzyć je odpowiednim podpisem. Podobnie jak ostatnio, punktowany będzie dowcip i kreatywność, ale także umiejętność analizy, syntezy oraz przejrzenia zamysłu autora. Można dorabiać zdjęciom dowolny kontekst, można przyjąć, że łączy je jakaś myśl przewodnia lub ciąg przyczynowo-skutkowy… Co Wam ślina na klawiaturę przyniesie (fuj!).

Wygra albo osoba prezentująca sumarycznie najwyższy poziom komentarzy, albo ktoś, kto przygwoździ nas jednym spektakularnym strzałem usuwającym wszystkich w cień. Nie ma limitu odpowiedzi na osobę. W przypadku podobnych pomysłów – kto pierwszy, ten lepszy.

Podpisy i wszystko inne należy publikować w komentarzach do notek w Dzienniku Pokładowym lub na fejsbuku.

Nagrody

Przede wszystkim – uznanie, sława i poważanie wszystkich czytelników oraz przynajmniej 37% populacji Sluis Van, a może nawet i łaskawe skinięcie dłonią samej Pani Admirałowej.

Poza tym – na zwycięzcę czeka The Clone Wars Official Episode Guide – Series 1 and 2. Taka sympatyczna książeczka dla małego i dużego.

Okładka The Clone Wars Official Episode Guide Series 1 & 2

Jeżeli odpowiedzi będą wyjątkowo fajne albo będzie ich wyjątkowo dużo (a najlepiej i to, i to), to postaramy się dorzucić coś więcej. Jeśli np. Darth Nihl nie pójdzie na Allegro, to może on? A może renomowana sluisjańska chałwa? A może znajdzie się jakiś dodatkowy sponsor?

W przypadku pojawienia się większej ilości nagród, zwycięzca będzie mógł sobie wybrać preferowaną.

Terminy

Ostateczny termin nadsyłania komentarzy to 31 maja (2012). Ale radzimy robić to na bieżąco.

Wyniki postaramy się podać 1 czerwca (Dzień Dziecka bądź co bądź) w godzinach wieczornych.

A więc do dzieła

Oto pierwsze zdjęcie:

Sluis Van na ekranie notebooka w ciemności, przy świetle świecy.

Wykopki coraz głębsze…

Dość dawno nie było aktualizacji na Sluis Van, ale tym razem zwalimy to na karb dalekiej podróży w przeszłość, która była konieczna, aby wydobyć dwa eksponaty archeologiczne:

  • Tho Yor – statek, który wziął niebagatelny udział w formowaniu organizacji, która stała się w końcu Zakonem Jedi. A na dodatek, jeśli dobrze poszukać, to w jego wyglądzie można znaleźć pewien akcent imperialny…
  • Myśliwiec Hunter – wykorzystywany przez Je’daii w czasach przedrepublikańskich, kiedy jeszcze Rakatanie biegali sobie bezkarnie po Galaktyce.

Obie te zabawki pochodzą z serii komiksów Dawn of the Jedi, która jest opowieścią o Tytanach… tzn. o Tythonianach, osadzoną tysiące lat przed epokami dotychczas opisywanymi. Zgodnie z duchem czasów komiksy można sobie poczytać online – za 2-3 dolary od szuki – na digital.darkhorse.com.