Figurkowy X-wing – konkurs

News w kilku słowach: na SW Extreme zaczyna się konkurs, w którym można wygrać kilka zestawów gry figurkowej X-wing. Wymagania: trzeba wybrać swój ulubiony myśliwiec kosmiczny i wybór ten uzasadnić.

Zarząd Sluis Van nieoficjalnie kibicuje Fat Bancie i jego miłości do TIE/ln :)

Advertisements

komentarzy 5 to “Figurkowy X-wing – konkurs”

  1. Ojej. Ale tylko w 50 słowach? To ja w przedbiegach odpadam, bo jakże to się godzi komplementować wieloletnią ukochaną w tak ograniczonej przestrzeni, stanowiącej 1/3 pospolitego SMSa?

    Na przelanie całego swego uczucia do /ln potrzebowałbym minimum jednej strony A4 pisanej dwunastopunktowym Timesem. Jakże w tej zaproponowanej, a tak nikczemnej formie mógłbym oddać wszelkie subtelności i najmniejsze zawirowania mego niezachwianego, emocjonalnego oddania? Jakże mógłbym sprawiedliwie przelać na papier każdy odcień uwielbienia dla cudowności zarówno samej istoty mej wybranki jak i wszelakich akcydensów z nią związanych? Jakże miałbym godnie podkreślić znakomitości jej urody.. piękno jej wnętrza… uroku jaki roztacza w otoczeniu swą filigranową budową, słowiczej barwy jej głosu czy wreszcie faktury nieodpartego wrażenia kruchości naszego życia i przemijania, jakie zawsze pojawia się, gdy jesteśmy ze sobą razem, tak blisko, co pozwala docenić każdą chwilę na tym świecie? No jakże? Jakże miałbym to zrobić w zaledwie pięćdziesięciu słowach? Miałbym wysłać im linka do „Dein Anblick” grupy Schandmaul i powiedzieć, że ta germańska ballada jest w stanie oddać zaledwie 5% tego co czuję?

    Ten konkurs to ostateczny dowód dla tezy o upadku wszelakich obyczajów i nawrotu analfabetyzmu. Kto zaproponował 50 słów dla listu miłosnego, ten albo pióra w ręku nigdy nie trzymał, albo nie adorował nikogo i niczego całym sobą, jak był winien czynić, więc nie wie czym jest prawdziwa miłość. Należy mu raczej współczuć, niż pozwalać na prowadzenie konkursów dotykających sfery uczuć.

    Zresztą, nawet gdyby ten limit był wyższy i tak nie wiem, czy mój akces nie byłby olbrzymią i wysoce szkodliwą nieodpowiedzialnością. Obawiam się, że jeśli treść podyktowana przez me serce ujrzałaby światło dzienne, jeszcze liczniejsze zastępy fanów SW miałyby później kłopoty w znalezieniu partnerek i popadłyby w kompleksy. A ci, którzy już takie mają (jakimś cudem) – utraciliby je! Gdyby tylko panie zobaczyły w mym liście tę całą głębię uczucia, jakiej nigdy nie doświadczyły, gdyby było im dane dostrzec kontrast między mistyczną pełnią przejawiającą się w mym hymnie pochwalnym i dziękczynnym, a marnością jej namiastki danej im w szarej rzeczywistości, skończyć by się to mogło katastrofą demograficzną w fandomie, a nawet masowymi samobójstwami…

    Przede wszystkim jestem wielkim empatą i lojalnym przyjacielem, więc w trosce u Twój związek, nie będę się dzielił ze światem niuansami mojego platonicznego, N’Lorielu. Będę milczał, bo nie zniósłbym, gdyby z mojego powodu rzuciła Cię Pani Admirałowa. Będę milczał mimo tego, iż będzie mnie to kosztowało rozłąkę z moją ukochaną. Doceń to, proszę.

  2. Solon Says:

    A ja uważam że wystarczy jak jak z wyżej napisanego tekstu wybierzesz niektóre słowa i je posklejasz.. i będzie słów 50.. :)

  3. Inni też tęsknią. <3

    • W zeszłym roku na StarForce był jeden podobny gość, choć strój miał zrobiony metodą bardziej gospodarczą ;)
      Za to za skrzydłowych robiło mu potomstwo: R2-D2 i C3PO.

  4. Solon Says:

    łoooppsssssss 0.0 -_o o_- -_- ehhh… ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: