Auguste Rodin: popiersie Obi-Wana Kenobiego

 

Reklamy

7 uwag do wpisu “Auguste Rodin: popiersie Obi-Wana Kenobiego

    1. Słyszałem. Przez chwilę zastanawiałem się, czy dzisiaj nie 1 kwietnia… Ale w sumie jestem umiarkowanym optymistą. Gorszych popłuczyn już nie zrobią, a może coś się ruszy w dobrym kierunku. I w końcu przegonimy Star Treka, buhahaha…

        1. Uwielbiam to miejsce. Tych ludzi. Tego się nie da kupić.

          Wyobraźcie to tylko sobie – na świecie wielka sensacja; ludzie omawiają niespodziewaną transakcję. Oto Lucas sprzedaje dzieło swojego życia potentatowi branży rozrywkowej, Disneyowi. Zapowiedziano nowe filmy.

          Czy autochtonom udziela się hype, bądź hate-hype? Czy zabierają się za spekulacje kto będzie reżyserem kolejnych Gwiezdnych wojen? Jaka będzie ich obsada? O czym będą opowiadały nowe filmy? Czy zostaną zrealizowane w taki sposób, że podniosą z kolan upadłą Sagę?

          Nie. Najbardziej interesującym zagadnieniem w świetle tych wszystkich wydarzeń, jest kwestia ewentualnych zmian w specyfikacji jednego z okrętów. Pęczniejący SSD…

          :D

          I jak Was nie kochać? Naprawdę wiecie, co jest ważne w życiu. <3

          P.S. SSD pęcznieje bądź flaczeje nawet i bez pomocy filmowców, dostarczających świeżej krwi. Oni nie mają żadnego wpływu. Chyba nikt go nie ma. On już pęcznieje i flaczeje autonomicznie.

          Uważam, że powinniście uznać, iż SSD są składane i dlatego w zależności od ustawienia, mogą się wydłużać i skracać. Kiedy jest to potrzebne, rozwija je się, a kiedy nie, zwija. Tak jak ze zmienną geometrią skrzydeł w niektórych samolotach.

          Salomonowe rozwiązanie: wszystkie źródła podające ich wymiary mówiły prawdę.

          1. To da się zrobić. Wystarczy, że prawdziwy, nazwijmy go proto-SSD (ośmiokilometrowy oczywiście) będzie miał zainstalowane na zewnątrz kadłuba takie nadmuchiwane balony (coś a’la pontony) iw miarę potrzeby będzie je napompowywał. Dzięki temu unikamy problemów technicznych z rozkładaniem kadłuba, a zaspokoić możemy potrzeby każdego miłośnika dowolnego ze źródeł starwarsowych. A na potrzeby Czwartej Trylogii i przewodników po niej najwyżej trzeba będzie wymienić balony na większe. Zaraz, o czym to ja…

  1. Pingback: Sluisjańskie podsumowanie roku 2012 « Admiral's log

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s