Archiwum dla Styczeń, 2013

Zmarł Andrzej Syrzycki

Posted in Gwiezdne wojny, Tłumaczenia, tłumoczenia with tags , , on 24/01/2013 by NLoriel

W niedzielę 20 stycznia zmarł Andrzej Syrzycki – tłumacz kilkudziesięciu książek spod znaku Gwiezdnych wojen.

Z Wydawnictwem Amber współpracował od połowy lat 90 i przełożył m.in. takie „klasyczne” pozycje jak trylogia o Lando Calrissianie, trylogia Kevina J. Andersona czy cykl Młodzi rycerze Jedi. Spod jego ręki wyszła również część polskich X-wingów, a także najnowsze książki w rodzaju Dziedzictwa Mocy.

Uroczystości pogrzebowe odbędą się we wtorek 5 lutego o godzinie 12:00 w kościele św. Wincentego á Paulo (drewnianym) na warszawskim Cmentarzu Bródnowskim.

R.I.P.

Reklamy

Kołobrzeskie korwety, czyli skansen Muzeum Oręża Polskiego

Posted in Terra Cognita, Wojny.net with tags , , , , , , , , , on 09/01/2013 by NLoriel

Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu wytrwale pracuje nad stworzeniem skansenu morskiego. Głównymi eksponatami przyszłej ekspozycji są dwa okręty: patrolowiec ORP Fala oraz kuter rakietowy ORP Władysławowo. Obecnie obie jednostki zostały wydobyte z wody i ustawione na nabrzeżu, ale w lipcu 2011 wyglądało to nieco inaczej…

Nieopodal Reduty Solnej – ORP Fala. Kuter patrolowy projektu 912, wiodąca jednostka swojego typu, w kodzie NATO znana jako Obluze.

Tymczasem za płotem portu jachtowego przy Reducie Morast czai się… ORP Władysławowo!

A na koniec jeszcze ciekawa oferta w sam raz na wieczór kawalerski:

kuter_torpedowy_kolobrzeg

Więcej jak zwykle na wojny.net – w galerii zdjęć z Muzeum Morskiego w Kołobrzegu.

Sluisjańskie podsumowanie roku 2012

Posted in Gwiezdne wojny, O dzienniku pokładowym, Sluis Van, Wojny.net on 07/01/2013 by NLoriel

Styczeń, nowy rok, trzeba coś podsumować.

Na początek półtora zdania nudnych liczb. Dziennik Pokładowy wyświetlony został w 2012 roku 17000 razy, co daje średnio 45 odsłon dziennie. Najwięcej osób – 264 – odwiedziło nas 16 maja i prawdopodobnie miało to związek z 15 urodzinami Sluis Van oraz pierwszym z konkursów urządzonych z tej okazji. Dużym powodzeniem – szczególnie wśród fanów na fejsbuku – cieszyło się również kalendarium, czyli kartka z kalendarza sprzed 15 lat.

Najpopularniejszym artykułem w tym roku licząc globalnie była oczywiście Wishlista, ale jeśli chodzi o teksty bogatsze merytorycznie, to największym i niesłabnącym powodzeniem cieszy się opublikowany w 2009 roku tekst Bismarck, Victory, Malevolence. Ciekawostką jest też fakt pojawienia się na wykopie linku do artykułu o zachowaniu kierowców w Moskwie.

A skoro już wylądowaliśmy przy kwestiach geograficznych, to oczywiście „dziennik” najczęściej odwiedzają internauci z Polski. Drugie miejsce (czterokrotnie mniej wizyt) zajmują przedstawiciele nacji amerykańskiej, a następnie – niemieckiej oraz ci z UK. Ciekawostką są pojedynczy goście z Botswany, Nigerii, Peru, Wenezueli, Maroka, Łotwy, Mongolii i Pakistanu (to ostatnie to może jakaś amerykańska drona, która nudziła się na patrolu i postanowiła poczytać o swoich bardziej zaawansowanych technicznie kuzynach).

Jeśli chodzi o konkretnych, aktywnych i dających się zidentyfikować gości, to wykształciło się tu już pewne stałe grono, któremu chciałbym przy okazji podziękować za współtworzenie Stoczni. Wy wiecie, kim jesteście :)  Tegoroczna czołówka komentatorów pod względem ilości wpisów (licząc też te konkursowe) wygląda zaś tak:

  •   Krzysztof Sowa
  •   Stele
  •   dArth URO
  •   Solon
  •   Runic Guardian

Jeżeli stworzycie sobie konta na Gravatarze, to macie szansę na zmianę tych stworów na coś bardziej (albo mniej) cywilizowanego ;)

A teraz, tak pokrótce, co wydarzyło się przez ten ostatni rok:

Zarówno aktualizacje na Sluis Van, jak i publikacje w dzienniku pokładowym zaczęliśmy z pewnym opóźnieniem, bo 29 lutego. Było to oczywiście planowane – taka data nie zdarza się wszak co roku.

8 marca (też dobra data) ruszył katalog statków kosmicznych według producentów – generowany półautomatycznie, bo nikt nie miałby zdrowia, żeby zrobić i utrzymywać coś takiego ręcznie… Mniej więcej wtedy umarł również plan kupowania i recenzowania kolejnych wydań Kultowych statków i pojazdów SW – koszty inwestycji okazały się zbyt wysokie, a zysk – mizerny. Poza tym pierwsze miesiące A.D. 2012 były dość spokojne, bo równolegle w tle trwały tajne prace nad antologią fanów SW 2010-2011.

Okładka antologii - bardzo starwarsowaMimo tego spowolnienia, w początkach marca ruszył oficjalny fanpejdż Sluis Van na Fejsbuku, który kilka dni temu przekroczył magiczną(?) liczbę 200 lajków (uwielbiam tę całą nowomowę).

16 marca opublikowaliśmy 450 opis statku kosmicznego. Pod koniec miesiąca ruszył natomiast konkurs, w którym można było wygrać wspomnianą wcześniej antologię, a równocześnie nieco lepiej poznać tajemniczą postać Pani Admirałowej. Odpowiedzi były na tyle interesujące, że poza wysłaniem obiecanej nagrody zmuszeni byliśmy dodatkowo naruszyć zapasy chałwy z rezerw strategicznych Sluis Van.

W początkach maja sięgnęliśmy w najbardziej zamierzchłą przeszłość świata Gwiezdnych wojen i opisaliśmy statki z serii Dawn of the Jedi (strona digital.darkhorse.com to straszny pożeracz pieniądzy, ale z drugiej strony świetne źródło do szybkiego zdobycia jakiegoś komiksu, w którym pojawił się jakiś statek kosmiczny wymagający opisania). Umieszczenie tych opisów było preludium do świętowania naszej własnej „dinozaurowatości”, bo 16 maja odtrąbiono oficjalnie 15-lecie istnienia Sluis Van. Wspominki, konkursy, chałwa… Impreza przeciągnęła się do końca miesiąca.

W czerwcu i lipcu pracowaliśmy wytrwale nad The Essential Guide to Warfare, który dostarczył nam mnóstwa wartościowych informacji dotyczących okrętów, kampanii i klasyfikacji. W dzień niepodległości USA miało też miejsce inne radosne wydarzenie: zyskaliśmy nowego, czwartego już członka załogi Sluis Van (nie licząc psa (którego nie mamy)), który wytrwale pracuje nad jakością wytwarzanych przez nas produktów.

Sierpień był miesiącem aktualizacji serwisu wojny.net, a także pierwszych konkretnych informacji o amerykańskim i polskim wydaniu figurkowego X-winga. We wrześniu kontynuowaliśmy prace nad EGW, a następnie Lord Admirał udał się w dłuższą podróż służbową na Ryloth, skąd przywiózł antyczne popiersie Obi-Wana Kenobiego.

W listopadzie dzięki wspomnianej delegacji oraz prezentowi od Pani Admirałowej ruszył cykl przeglądu lekkich frachtowców koreliańskich, który zakończył się wraz z końcem roku opisami dwóch unikatowych stateczków: YT-XC oraz F-LERa.

No a na dobry początek roku pańskiego 2013 proponujemy dwa opisy nowe i jeden mocno odświeżony:

No i cóż… Niech się nam wszystkim darzy w A.D. 2013!