Archive for the Wojny.net Category

Z wizytą w Peenemünde

Posted in Terra Cognita, Wojny.net with tags , , , , , , , , , on 12/11/2013 by NLoriel

Peenemünde to miejsce pielgrzymek dla wszystkich przedstawicieli branży rakietowej i kosmicznej, zarówno ze wschodu, jak i z zachodu.

v-2

Dla niewtajemniczonych: Czytaj dalej

Muzeum Wojskowo-Historyczne w Odessie

Posted in Terra Cognita, Wojny.net with tags , , , on 01/03/2013 by NLoriel

Muzeum Wojskowo-Historyczne Orderu Czerwonego Sztandaru cośtam cośtam – to budynek i wystawka plenerowa w centrum Odessy, niedaleko dworca kolejowego. Akurat przechodziliśmy tamtędy (z tragarzami), więc zrobiłem kilka zdjęć. Eksponaty to typowy groch z kapustą, czyli, inaczej mówiąc, najbardziej reprezentatywne elementy uzbrojenia z każdego okresu i rodzaju sił zbrojnych… mniej więcej. Ale jest Katiusza, a to najważniejsze.

Nieco poszerzona galeria z Muzeum Wojskowego w Odessie jest oczywiście do obejrzenia na wojny.net.

Muzeum Techniki w Berlinie

Posted in Terra Cognita, Wojny.net with tags , , , , on 15/02/2013 by NLoriel

Dawno, dawno temu istniał sobie w Berlinie dworzec kolejowy zwany Anhalter Bahnhof. Dworca już nie ma, ale zostało po nim trochę infrastruktury, z której korzysta między innymi Deutsche Technikmuseum Berlin – po naszemu Muzeum Techniki.
Z dawnych zabudowań wykorzystano między innymi dwa półkoliste budynki lokomotywowni, obok zaś dostawiono całkowicie nowy budynek ze szkła i metalu, z bardzo ciekawą dekoracją na szczycie:
muzeum_techniki_berlin
Wewnątrz dużo wystaw tematycznych, z których nas (z Panią Admirałową) zainteresowały przede wszystkim:

Lotnictwo

Kilka unikalnych samolotów (w tym jedyny ocalały egzemplarz Arado Ar 79 B oraz Focke-Achgelis Fa 330 Bachstelze – szybowco-wiatrakowiec rozpoznawczy), trochę szczątków rozmaitych Wunderwaffe, trochę wystaw tematycznych, jak np. replika kantyny pilotów myśliwskich z czasów I WŚ, oraz modele, w tym unikalny koncept latającego zamku podwieszonego pod balonem. No i „rodzynkowy bombowiec” nad tarasem widokowym, z którego można podziwiać metro przejeżdżające przez sam środek sąsiedniego budynku.

Żeglarstwo/marynistyka

Wydobyty spod wody XIX-wieczny pruski żaglowiec handlowy, klasyczny miniaturowy okręt podwodny Biber, holownik, który można dokładnie zwidzić z zewnątrz i od środka, fragment ornamentu rufoewego ze szwedzkiego okrętu Vasa, a także sporo modeli i wystawa poświęcona eksploracji podmorskiej.

Kolejnictwo

Ta część ekspozycji mieści się we wspomnianej starej lokomotywowni. Niestety parowozy nie były jeszcze wystawione przed szopę, więc w środku było bardzo ciasno i ciemno, ale i tak można było napawać się widokiem XVI-wiecznego wagonika z kopalni złota, repliki pierwszego na świecie elektrycznego „pociągu” pasażerskiego, salonki cesarza Wilhelma II oraz licznych innych parowozów i elektrowozów. Niektóre lokomotywy można obejrzeć również od spodu, dzięki udostępnionym dla zwiedzających kanałom inspekcyjnym.

No i na koniec tradycyjnie zapraszam do galerii zdjęć, tym razem w trzech częściach:

Kołobrzeskie korwety, czyli skansen Muzeum Oręża Polskiego

Posted in Terra Cognita, Wojny.net with tags , , , , , , , , , on 09/01/2013 by NLoriel

Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu wytrwale pracuje nad stworzeniem skansenu morskiego. Głównymi eksponatami przyszłej ekspozycji są dwa okręty: patrolowiec ORP Fala oraz kuter rakietowy ORP Władysławowo. Obecnie obie jednostki zostały wydobyte z wody i ustawione na nabrzeżu, ale w lipcu 2011 wyglądało to nieco inaczej…

Nieopodal Reduty Solnej – ORP Fala. Kuter patrolowy projektu 912, wiodąca jednostka swojego typu, w kodzie NATO znana jako Obluze.

Tymczasem za płotem portu jachtowego przy Reducie Morast czai się… ORP Władysławowo!

A na koniec jeszcze ciekawa oferta w sam raz na wieczór kawalerski:

kuter_torpedowy_kolobrzeg

Więcej jak zwykle na wojny.net – w galerii zdjęć z Muzeum Morskiego w Kołobrzegu.

Sluisjańskie podsumowanie roku 2012

Posted in Gwiezdne wojny, O dzienniku pokładowym, Sluis Van, Wojny.net on 07/01/2013 by NLoriel

Styczeń, nowy rok, trzeba coś podsumować.

Na początek półtora zdania nudnych liczb. Dziennik Pokładowy wyświetlony został w 2012 roku 17000 razy, co daje średnio 45 odsłon dziennie. Najwięcej osób – 264 – odwiedziło nas 16 maja i prawdopodobnie miało to związek z 15 urodzinami Sluis Van oraz pierwszym z konkursów urządzonych z tej okazji. Dużym powodzeniem – szczególnie wśród fanów na fejsbuku – cieszyło się również kalendarium, czyli kartka z kalendarza sprzed 15 lat.

Najpopularniejszym artykułem w tym roku licząc globalnie była oczywiście Wishlista, ale jeśli chodzi o teksty bogatsze merytorycznie, to największym i niesłabnącym powodzeniem cieszy się opublikowany w 2009 roku tekst Bismarck, Victory, Malevolence. Ciekawostką jest też fakt pojawienia się na wykopie linku do artykułu o zachowaniu kierowców w Moskwie.

A skoro już wylądowaliśmy przy kwestiach geograficznych, to oczywiście „dziennik” najczęściej odwiedzają internauci z Polski. Drugie miejsce (czterokrotnie mniej wizyt) zajmują przedstawiciele nacji amerykańskiej, a następnie – niemieckiej oraz ci z UK. Ciekawostką są pojedynczy goście z Botswany, Nigerii, Peru, Wenezueli, Maroka, Łotwy, Mongolii i Pakistanu (to ostatnie to może jakaś amerykańska drona, która nudziła się na patrolu i postanowiła poczytać o swoich bardziej zaawansowanych technicznie kuzynach).

Jeśli chodzi o konkretnych, aktywnych i dających się zidentyfikować gości, to wykształciło się tu już pewne stałe grono, któremu chciałbym przy okazji podziękować za współtworzenie Stoczni. Wy wiecie, kim jesteście :)  Tegoroczna czołówka komentatorów pod względem ilości wpisów (licząc też te konkursowe) wygląda zaś tak:

  •   Krzysztof Sowa
  •   Stele
  •   dArth URO
  •   Solon
  •   Runic Guardian

Jeżeli stworzycie sobie konta na Gravatarze, to macie szansę na zmianę tych stworów na coś bardziej (albo mniej) cywilizowanego ;)

A teraz, tak pokrótce, co wydarzyło się przez ten ostatni rok:

Zarówno aktualizacje na Sluis Van, jak i publikacje w dzienniku pokładowym zaczęliśmy z pewnym opóźnieniem, bo 29 lutego. Było to oczywiście planowane – taka data nie zdarza się wszak co roku.

8 marca (też dobra data) ruszył katalog statków kosmicznych według producentów – generowany półautomatycznie, bo nikt nie miałby zdrowia, żeby zrobić i utrzymywać coś takiego ręcznie… Mniej więcej wtedy umarł również plan kupowania i recenzowania kolejnych wydań Kultowych statków i pojazdów SW – koszty inwestycji okazały się zbyt wysokie, a zysk – mizerny. Poza tym pierwsze miesiące A.D. 2012 były dość spokojne, bo równolegle w tle trwały tajne prace nad antologią fanów SW 2010-2011.

Okładka antologii - bardzo starwarsowaMimo tego spowolnienia, w początkach marca ruszył oficjalny fanpejdż Sluis Van na Fejsbuku, który kilka dni temu przekroczył magiczną(?) liczbę 200 lajków (uwielbiam tę całą nowomowę).

16 marca opublikowaliśmy 450 opis statku kosmicznego. Pod koniec miesiąca ruszył natomiast konkurs, w którym można było wygrać wspomnianą wcześniej antologię, a równocześnie nieco lepiej poznać tajemniczą postać Pani Admirałowej. Odpowiedzi były na tyle interesujące, że poza wysłaniem obiecanej nagrody zmuszeni byliśmy dodatkowo naruszyć zapasy chałwy z rezerw strategicznych Sluis Van.

W początkach maja sięgnęliśmy w najbardziej zamierzchłą przeszłość świata Gwiezdnych wojen i opisaliśmy statki z serii Dawn of the Jedi (strona digital.darkhorse.com to straszny pożeracz pieniądzy, ale z drugiej strony świetne źródło do szybkiego zdobycia jakiegoś komiksu, w którym pojawił się jakiś statek kosmiczny wymagający opisania). Umieszczenie tych opisów było preludium do świętowania naszej własnej „dinozaurowatości”, bo 16 maja odtrąbiono oficjalnie 15-lecie istnienia Sluis Van. Wspominki, konkursy, chałwa… Impreza przeciągnęła się do końca miesiąca.

W czerwcu i lipcu pracowaliśmy wytrwale nad The Essential Guide to Warfare, który dostarczył nam mnóstwa wartościowych informacji dotyczących okrętów, kampanii i klasyfikacji. W dzień niepodległości USA miało też miejsce inne radosne wydarzenie: zyskaliśmy nowego, czwartego już członka załogi Sluis Van (nie licząc psa (którego nie mamy)), który wytrwale pracuje nad jakością wytwarzanych przez nas produktów.

Sierpień był miesiącem aktualizacji serwisu wojny.net, a także pierwszych konkretnych informacji o amerykańskim i polskim wydaniu figurkowego X-winga. We wrześniu kontynuowaliśmy prace nad EGW, a następnie Lord Admirał udał się w dłuższą podróż służbową na Ryloth, skąd przywiózł antyczne popiersie Obi-Wana Kenobiego.

W listopadzie dzięki wspomnianej delegacji oraz prezentowi od Pani Admirałowej ruszył cykl przeglądu lekkich frachtowców koreliańskich, który zakończył się wraz z końcem roku opisami dwóch unikatowych stateczków: YT-XC oraz F-LERa.

No a na dobry początek roku pańskiego 2013 proponujemy dwa opisy nowe i jeden mocno odświeżony:

No i cóż… Niech się nam wszystkim darzy w A.D. 2013!

Krążownik Aurora – galeryjka zdjęć

Posted in Terra Cognita, Wojny.net with tags , , , , , on 24/08/2012 by NLoriel

Aurora – krążownik I rangi (po naszemu pancernopokładowy) to przede wszystkim symbol Rewolucji Październikowej, ale też jeden z niewielu ocalałych i dostępnych do zwiedzania okrętów z okolic pierwszej wojny światowej. Jednostka ta stoi sobie zacumowana w Petersburgu niemal vis-a-vis Pałacu Zimowego i zaprasza do zapoznania się z nią zarówno z zewnątrz, jak i od środka.

A jeśli ktoś nie jest w stanie wybrać się tak daleko na północny wschód, to zawsze zostają zdjęcia…

Po całość zapraszam jak zwykle na wojny.net.

Muzeum Artylerii w Petersburgu – galeria zdjęć

Posted in Terra Cognita, Wojny.net with tags , , , , , on 09/08/2012 by NLoriel

Udało mi się w końcu przygotować galerię zdjęć z Muzeum Artylerii (a dokładniej: Wojskowo-historycznego muzeum artylerii, wojsk inżynieryjnych i łączności) w Petersburgu. Całkiem ładna kolekcja: artyleria klasyczna, rakietowa, pociski balistyczne, ciekawe wielolufowe wynalazki z dawnych wieków… Oraz wystawa ku czci pana Kałasznikowa.

Poniżej kilka zdjęć na zachętę.

A po całość zapraszam na wojny.net.