Sluis Van: Konkurs antologiczny

Niniejszym otwieram konkurs, w którym wygrać można papierowy egzemplarz słynnej jeszcze przed premierą Antologii Fanów Star Wars 2010-2011, ufundowany przez Zarząd Stoczni Sluis Van.

Pretekstów do konkursu jest kilka: po pierwsze sam fakt wydania tej książki. Po drugie, w tym roku obchodzimy piętnastą rocznicę istnienia Sluis Van – prawdopodobnie najstarszej strony o Gwiezdnych wojnach w Polsce. W końcu wreszcie, jutro jest Prima Aprilis, więc wypadałoby, żeby było choć trochę zabawnie.

Pani Admirałowa (avatar)Dlatego stawiam przed Wami następujące zadanie konkursowe:

Proszę napisać, z jakiej planety – i dlaczego – pochodzi Pani Admirałowa.

Odpowiedzi należy podawać w komentarzach w Dzienniku Pokładowym (czyt. tu na blogu) lub pod odpowiednim wpisem na fanpejdżu Sluis Van na fejsbuku do 4 kwietnia 2012 (środa) do godz. 24:00.

Oceniać będzie komisja w składzie: Pani Admirałowa oraz Mąż Pani Admirałowej. Wygrywa odpowiedź najciekawsza, najbardziej kreatywna, najzabawniejsza lub taka, która w inny sposób zwróci na siebie naszą uwagę. Czyli – czysto subiektywnie, najbardziej nam się spodoba. O nagrodzie już wiecie.

Jedna osoba może przesłać dowolną ilość propozycji. Jeśli ktoś chce się pochwalić konceptem, a Antologia nie jest mu potrzebna – niech się nie krępuje i odpowiednio zaznaczy to w komentarzu.

Jeśli dobrze pójdzie, to nie będzie to ostatni z konkursów rocznicowych na Sluis Van…

Powróćmy jak za dawnych lat / w Loronara i Curicha świat…

Dzisiejszą aktualizację sponsorują stare jak świat podręczniki West End Games sprzed niemal ćwierć wieku: Campaign Pack oraz Isis Coordinates. Prosto z nich wydobyłem na światło dzienne:

Poprzednia aktualizacja nie załapała się na wpis w „Dzienniku”, więc z kronikarskiego obowiązku oraz z niekłamaną satysfakcją odnotowuję, że 16 marca na Sluis Van pojawił się 450 opis – a był to republikański niewykrywalny statek kosmiczny z telewizyjnych Wojen klonów.

Ze zmian technicznych natomiast: podszlifowałem porównywarkę, dodałem możliwość dodania do niej jednym kliknięciem wszystkich statków z danej sekcji i zwiększyłem limit jednostek do 25 (to dla posiadaczy wyjątkowo szerokich monitorów). No i znowu poniewczasie – odnotowuję zmiany na stronach sekcji. Z grubsza – doszło trochę grafiki :)

Na koniec zapowiedź: najprawdopodobniej już jutro wystartuje szybki konkurs związany m.in. z 15-leciem istnienia strony, w którym będzie można wygrać realny, papierowy egzemplarz Antologii Fanów 2010-2011 – jeśli ktoś zechce, to i z autografem jednego z twórców ;) Oczywiście, zgodnie z nowymi tryndami, żeby wziąć w nim udział, trzeba będzie zalajkować naszego fanpejdża. I w ogóle niebawem trzeba będzie być na fejsie, żeby czytać opisy statków. Szczegóły jutro.

O korzyściach płynących z zarazy candoriańskiej: Nune, Sigma i inne…

Epidemia uderzyła znienacka i przykuła admirała do jego kajuty… Na szczęście nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i już krótko po powrocie do przytomności mógł on przysiąść nieco nad czekającymi od dawna zadaniami.

Opisy

Po pierwsze, pojawiły się dwa kolejne opisy. Oba to promy z ery Dziedzictwa Mocy: podstawowy dla Imperium Nune oraz dalekiego zasięgu – Sigma (Alliance Intelligence Reports już wykorzystały tę nazwę dla statku istniejącego w erze galaktycznej wojny domowej, ale widać ktoś się do tego nie dokopał…).

Nowa lista statków

Zabrałem się też za coś, o co kilka osób nachodziło mnie już od jakiegoś czasu, czyli o skatalogowanie statków (i okrętów) według ich producentów. Ręczne spisanie tego dla przeszło 450 jednostek byłoby potwornie pracochłonne, jeśli nie niemożliwe (z tego względu część dodatkowych list w katalogach statków kosmicznych jest zdecydowanie wybrakowana i nie wiadomo, czy kiedykolwiek zostanie wypełniona do końca, podobna jest również przyczyna, dla której niektórym statkom brakuje źródeł i datowania), ale na szczęście możliwe okazało się zaprzęgnięcie do pracy tzw. wysokiej technologii.

spawacz sluisjańskiNapisałem więc skrypt, który radośnie przebiega przez wszystkie opisy statków kosmicznych, spisuje ich producentów, a potem grupuje statki według tychże i generuje listę w formacie XML – takim, jaką jest w stanie zrozumieć mechanizm wyświetlania katalogów. Żeby całość działała w sensownym tempie, skrypt nie jest odpalany, kiedy przeglądasz Sluis Van. Uruchamiam go sobie lokalnie, po czym dopiero stworzoną przez niego listę wrzucam przy okazji aktualizacji na serwer (obym za każdym razem pamiętał, żeby to zaktualizować!).

Kiedy już podstawowa lista była gotowa, postanowiłem posortować producentów. Proste. Potem – posortować statki w obrębie poszczególnych producentów. Tu już było gorzej, bo domyślnie sortowało się po identyfikatorach jednostek, a nazwy trzeba było dodatkowo wyciągać z plików. Ale i to w końcu się udało (dygresja dla miłośników PHP i programowania w ogóle: w PHP naturalny, niewrażliwy na wielkość liter porządek sortowania może być wykorzystany do posortowania tablicy według jej wartości, ale nie według kluczy. Sprawia to czasami nieco kłopotów). Przy okazji wyszło na jaw, że niektórych producentów mam zapisanych na dwa albo trzy sposoby: Incom Corp. kontra Incom Corporation itp.

Tak więc w ramach operacji czyszczenia danych zaktualizowałem około 100 opisów, poprawiając im producentów. A potem naszła mnie szatańska myśl. Niektóre statki posiadają bowiem więcej niż jednego producenta, a automat w takiej sytuacji wyrzucał to na listę w postaci np. Incom / Subpro (dodatkowy „producent”). A może by zrobić tak, żeby w takiej sytuacji statek lądował i pod Incom, i pod Subpro?

Znowu trochę dłubania, po czym okazało się, że sukces jest połowiczny: na liście producentów pojawił się… drugi Incom (oraz drugie Subpro), pod którym(i) wylądowały wszystkie Headhuntery. O co chodzi?

Dopiero po dłuższych poszukiwaniach zorientowałem się, że tnąc nazwę na kawałki, nie usuwam z obu końców ewentualnych pozostających tam spacji… Krótko mówiąc, nazwa brzmiała „Incom „ oraz „ Subpro„. Spacji nie było widać, ale komputer je widział i tworzył dodatkowego producenta. Po wyeliminowaniu tej drobnej przeszkody lista była gotowa w stanie takim, jaka możecie ją już od dzisiaj podziwiać. Enjoy!

Twarzoczaszka

Czy artysta się wygłupia?Naszło mnie też na poeksperymentowanie trochę z Facebookiem. Powstał oficjalny fanpejdż Sluis Van, na stronie głównej pojawiła się ramka z avatarami (trochę było roboty z tym, żeby przerobić ją na taką bardziej „sluisjańską”), która pozwala m.in. lajknąć stronę. Zachęcam, bo czemu nie? Nic to w końcu nie kosztuje ;)

Czy coś się dalej będzie z tym działo? To zależy od Waszej reakcji oraz od predyspozycji sluisjańskich wyrobników (poza wielkim admirałem Thrawnem nikt w końcu nigdy nie wie, kiedy znowu wpadną w inną fazę cyklu życiowego). Czy soszal media to nowe łebdwazero, czy kolejna bańka? Tak czy inaczej pewne może być jedno – niebawem fejs i tak stanie się passee i trendsetterzy oraz early adopterzy będą musieli zmigrować na nowe pastwiska. Czy będzie to gugleplus? Czy czeka nas ucieczka do przodu? Czy na sali jest marketoid (w Wydawnictwie Amber znany jako android supermarketowy)? Czy zaraza candoriańska nadal jeszcze trzyma?

O tym wszystkim w następnym odcinku. Albo i nie.

Wtem! Dwa promy z wojen klonów i niespodziewany błąd.

Udało mi się chwilę podłubać nad Sluis Van (również dzięki motywującemu wpływowi Waszych wpisów, maili, pogróżek itd.) i oto efekty:

  • Prom T-6 (z Wojen klonów)
  • Prom typu Eta (też z Wojen klonów)
  • Skoro mam już w „katalogowni” mechanizm tworzenia dowolnych list i zestawień, przyszło mi na myśl, żeby uporządkować statki (i okręty) według oznaczeń. Do „typoszeregu greckiego” i „-wingów” dorzuciłem jeszcze alfabetyczny spis typów Gwiezdnych Niszczycieli. Choć nie dam głowy, że o czymś zapomniałem, bo było już późno…

Przy okazji zauważyłem też błąd – brak breadcrumbów w części sekcji (są np. w uzbrojeniu, a nie ma przy opisach statków). Dlaczego nikt mi o tym nie powiedział?

No to wracam do stanu hibernacji…

Dlaczego ogórek nie śpiewa?

Nie ma prostego wytłumaczenia dla ostatniej ciszy na Sluis Van, a jednak jakieś wytłumaczenie się Wam należy.

Poniżej więc kilka przyczyn tego smutnego stanu rzeczy.

  • Zajmowałem się ostatnio częścią (niewielką) pewnej nie ogłoszonej jeszcze zbyt publicznie inicjatywy fanowskiej (choć mynocki już o niej ćwierkają, czy co to one tam one robią).
  • Mam do skończenia tłumaczenie pewnej książki (nie-starwarsowej).
  • Jest zima i śnieg.
  • Urlop.
  • Chwilowa niemoc twórcza.
  • Sprawy rodzinne.
  • Sprawy zawodowe.
  • Dostałem na święta mnóstwo fajnych książek.
  • ACTA (aż boję się otworzyć lodówkę).
  • KGB
  • CIA
  • SW RPG (napisałem trzy całkiem nowe przygody, z czego jedna trwała cztery sesje; do tego dochodzi ciągła ekstrapolacja stanu galaktyki w 1500 BBY).
  • Zainteresowałem się nieco (w związku z powyższym) figurkami do SWM.
  • Przestałem kupować „Kultowe statki i pojazdy…”.
  • Jakoś nie mogę znaleźć statku do opisania na tyle ciekawego, że wyrwałby mnie z marazmu.
  • Sluisjanie mają akurat okres hibernacyjny.
  • Wszyscy grają w TORa (aż boję się otworzyć lodówkę).
  • Cośtam cośtam.

Na razie nie jestem w stanie podać konkretnej daty ruszenia na nowo z regularnymi update’ami. Przepraszam, postaram się poprawić i odpisać na zaległe maile, uzupełnić wishlistę itp. Jeśli się uda.

Opisy na Sluis i marudzenie o książkach

Dwa nowe opisy na Sluis Van: SW Galaxies dostarczyło nam statku górniczego Incom Y-8, The Old Republic natomiast – transportowca szturmowego BT-7 Thunderclap. Inspiracje w warstwie wizualnej są dość oczywiste… W przypadku tej drugiej jednostki nieodparcie nasuwa się pytanie: czy rzeczywiście wszyscy producenci statków kosmicznych w Galaktyce nosili kiedyś B-winga w tornistrze?

Z innych newsów – przeczytałem The Force Unleashed II oraz Revana.

Pierwsza z tych książek nawet dała się sympatycznie czytać, mimo, że jest silnie oparta na grze komputerowej. TFU 1 czytało się miejscami ciężko, jak sprawozdanie z przechodzenia kolejnych poziomów… W dwójce jest dużo lepiej, choć nadal nie idealnie (przy czym za ideał z braku innych przykładów trzeba uznać Dark Forces).

Na plus zalicza się autorowi zapoznanie się z budową i rozkładem wnętrz fregaty Nebulon, dzięki czemu nawet fanatyk statków kosmicznych (są tu tacy?) nie będzie zgrzytał zębami podczas lektury.

Szkoda tylko, że zabrakło odwagi, żeby nie dodawać do książki epilogu…

Gorzej z Revanem, może z powodu zbyt dużych oczekiwań. Spodziewałem się kontynuacji fabuł z KOTORów napisanej z podobnym do nich rozmachem, obawiając się tylko trochę, że kniga będzie równocześnie przygrywką do The Old Republic. Niestety, obawy spełniły się bardziej, niż sobie to wyobrażałem. The Old Republic: Revan to czytadło rzucone jako podpałka pod TORa, którego nie ratuje ani łatanie dziur spomiędzy KOTORa a KOTORa 2, ani kilka smaczków dla miłośników epoki, ani tym bardziej oraz trochę głupawych anagramów i gry z łacińskimi imionami oraz nazwami… Niby fabuła jest, niby nawet wciągająca, niby sprawdzeni bohaterowie… Ale to jakoś nie to. Zakończenie niby zaskakujące, ale tylko wtedy, kiedy ktoś ostatnie dwa lata spędził w ciemnej piwnicy bez kontaktu ze światem zewnętrznym i jakoś nie zauważył przeciekających przez klapę w suficie newsów o TORze. W przeciwnym razie wszystko można sobie aproksymować i tylko zastanawiać się, na ile autorowi starczy bezczelności. No i znowu niby na trochę starczyło, ale nie do końca.

Oczywiście główny zły znowu jest jeszcze bardziej zły, niż ktokolwiek do tej pory. Niebawem chyba w poszukiwaniu zagrożeń dla Galaktyki będzie trzeba sięgnąć po, czy ja wiem, rozumną istotę z antymaterii o rozmiarach układu lokalnego?

Na to, że mamy „złych-dobrych” Sithów, narzekał już wiele nie będę, bo taka konwencja jest konieczna, żeby w miarę duża ilość ludzi grała tą frakcją w nadchodzącej gierce…

Rozczarowany-m.

Dwie kanonierki i korweta dyplomatyczna na Sluis Van

Korweta Defender. Autor i źródło obrazka: The Old Republic, Lucasarts

Dożynając (już prawie) SW Galaxies dziś dorzuciłem na Sluis dwie kanonierki stworzone na potrzeby tej gry, opisane później wraz z podobnymi im wynalazkami w Rebellion Era Campaign Guide. Oto Incom X4 oraz Sienar Fleet Systems Ye-4. Nazwy podobne, funkcje podobne, parametry też bardzo podobne… Wszystko to dzięki magicznemu zwrotowi „równowaga gry”.

Bonus pochodzi tym razem z czasów rozwodnionych Sithów i wyblakłych Jedi, czyli politycznie poprawnego i moralnie zobojętniającego The Old Republic. A nazywa się korwetą typu Defender.

Na koniec jeszcze coś zupełnie bez powodu:

Znowu 3 opisy i katalog, a także t-shirty

Z lekkim opóźnieniem donoszę o kolejnej aktualizacji na Sluis. Tym razem z SW Galaxies doszedł myśliwiec Ixiyen oraz frachtowiec kurierski YKL-37R Nova, a z pakietu okolicznościowego – Corellian Colonizer, czyli taki prekursor Chu’unthora.

Pojawiła się też nowa lista statków – według okresów historycznych. Głównie chodzi o to, żeby szykując opowiadanie czy przygodę do RPG dało się szybko sprawdzić, jakie jednostki były już w danym okresie dostępne. Wszystkich ponad 400 jeszcze nie udało mi się w ten sposób skatalogować, ale co bardziej charakterystyczne okresy historyczne są już skompletowane. (Jest też bug, który postaram się jak najszybciej naprawić).

Z innych spraw, zamówiłem sobie z Amazona dwa t-shirty z myśliwcami kosmicznymi (X-W i TIE/ln) i jestem rozczarowany – spodziewałem się czegoś bardzo dobrej jakości (jak AT-AT, w którym można mnie było spotkać na Star Force), a dostałem jakiś reprint z Hondurasu. To ostrzeżenie ze szczególnym uwzględnieniem FatBanthy: obrazek robi zdecydowanie lepsze wrażenie, niż rzeczywistość…

 

TIE fighter w ogóle w danych technicznych ma podane „przyspieszenie: 10 WEG”, co zakrawa na wyjątkową amatorszczyznę.

Oba t-shirty prawdopodobnie będą do obejrzenia na żywo na SF2012 :)

Z innych ciekawostek, Bastion robi konkurs na starwarsową ulotkę wyborczą. Oklepane, ale może ktoś rzuci czymś odkrywczym…?

Trzy opisy i nowy katalog na Sluis Van

Zgodnie z zapowiedziami, dziś na Sluis pojawiły się dwa opisy statków ze Star Wars: Galaxies: AEG-77 Vigo i VT-49 Decimator. Jako bonus natomiast coś unikatowego dla Jedi – myśliwiec Savage Star wygrzebany z podręcznika dla młodych (naiwnych?) kandydatów na Jedi :)

Doszło też trochę aktualizacji, ale już nie pamiętam gdzie – w sumie 14 plików.

Poza tym przerobiłem trochę kodu odpowiedzialnego za katalogi, co pozwoliło na dodanie nowej listy – spisu jednostek według ich przynależności. Dzięki temu łatwiej będzie znaleźć wszystkie maszyny Hapan, Ssi-Ruuków, Yuuzhan Vongów czy te należące do Nowej Klasy.

Gdyby coś nie działało, proszę o informacje. Jeśli można coś poprawić – proszę o sugestie. Jeśli jest super – proszę o pochwały ;)