Z kroniki Sluis Van… Lista ostatnich aktualizacji

Logo CEC - Układ KoreliańskiDawno nie donosiłem w „Dzienniku” o aktualizacjach na Sluis Van, stąd zebrało się już całkiem sporo opisów. A więc w telegraficznym skrócie i z grubsza uporządkowane według gatunków:

Koreliańszczyzna:

Konkurencja:

Zabawki dla łowców nagród:

Ciężki sprzęt:

Z innych ciekawostek: ruszyło forum Ossus (ekipa Sluis maczała oczywiście swoje palce i ogony w uruchamianiu tej machiny), SWExtremalni robią coś rodzaju rankingu ulubionych statków kosmicznych, a w USA na dniach premiera komiksu o dziewczęciu o swojsko brzmiącym imieniu – o Ani Solo.

A jak już przy tym jesteśmy, to na Sluis Van jeszcze jedno ważne wydarzenie – urodziny Pani Admirałowej. Najlepszego!

Wesołych Świąt! (i statków kosmicznych)

Radosnych świąt Bożego Narodzenia życzy cała załoga Sluis Van

merry_christmas_at-at
(i nasze zwierzątko domowe)

A pod choinkę aktualizacja, która brzmi trochę jak kryptonimy wojskowe:

Tego ostatniego widziałem kiedyś na żywo. Sami zresztą porównajcie:

yt-1760

beriew-bartini

Mikołajkowe frachtowce dla koneserów

Logo CEC - Układ KoreliańskiCo też dziś przyniósł Święty Mikołaj (nie ten od Coca-Coli)?

Frachtowce koreliańskie:

Poza tym zaktualizowałem troszeczkę Conquerora oraz znany z TIE Fightera statek zwiadowczy SCT.

W najbliższym (hehe) czasie możecie spodziewać się przynajmniej jeszcze jednej nowości z serii YT powyżej YT-1300. Będzie też trochę poprawek do już istniejących opisów jego starszych braci i, jeśli dobrze pójdzie, kilka związanych z całą tą rodziną ciekawostek.

Starwarsowy bitefight na Facebooku

banner z Jedi i SithemSzpiedzy botaniczni donieśli o ciekawym zjawisku opartym (jak ostatnio coraz więcej rzeczy) o fejzbuka. Chodzi o swoisty plebiscyt: kto jest za Jedi, kto – za Sithami?

Do głosowania służą dwie strony: www.religiajedi.pl i www.religiasith.pl. Nazwy są dość prowokacyjne (no i powinno być religiasithow), ale chyba twórcom o to właśnie chodziło…

Centrum całej akcji jest strona swiatyniajedi.pl, która na razie prezentuje wyniki tego swoistego „spisu powszechnego”. Jak na razie zwolennicy obu stron idą łeb w łeb. Co będzie dalej? Czy przyszłość zależy od tego, która strona Mocy wygra? Czy twórcy znajdą błąd ortograficzny na swojej stronie? [znaleźli] Któż to wie…

Nadchodzi nowa antologia Star Wars

Okładka antologii - bardzo starwarsowaPamiętacie pierwszą antologię twórczości fanów Star Wars, wydaną dwa lata temu? W tym roku pojawi się druga: szybsza i bardziej intensywna.

Star Wars: Antologia fanów 2010-2011 ma liczyć prawie sto stron i zawierać felietony, recenzje, galerie, a także kilka tekstów napisanych na specjalne zamówienie. Będzie też okazja do śmiechu (oczywiście nie chodzi tu o pełny politowania śmiech nad fanami, którym chce się poświęcać czas i energię na tworzenie takich rzeczy) oraz zadumy… A nie, z tym ostatnim to trochę przesadziłem. Choć teksty „poważniejsze” także można będzie w Antologii znaleźć.

Jest tam też moja cegiełka albo dwie – z czego jedna to premiera pewnego tekstu, który przygotowany był pierwotnie do publikacji w Dzienniku pokładowym. Czy może być lepsza zachęta do zapoznania się z tą pozycją? ;)

Publikacja będzie dostępna (tak jak poprzednio) za darmo, do ściągnięcia w pliku PDF (hmm, a może dałoby się też MOBI? Muszę pogadać z wydawcą). W tym roku będzie jednak coś dodatkowego – wydanie fizyczne, wydrukowane na papierze, które można zabrać do plecaka albo uświnić zupą (nie należy czytać przy jedzeniu, ale czy nie można jeść podczas czytania?); szeleszczące kartkami, z kolorową okładką, charakterystycznym zapachem, ulegające samozapłonowi przy ok. 451 stopniach Fahrenheita itd. Wydanie oczywiście limitowane, nie bedzie dostępne w sprzedaży (kwestie licencyjne), ale kilka egzemplarzy będzie można wygrać w rozmaitych konkursach organizowanych przez tego i owego – między innymi na oficjalnej fejsbukowej stronie antologii.

Premiera 24 marca na Pyrkonie. Wersja elektroniczna – niecałe dwa tygodnie później.

Po wiecej informacji i nowości na bieżąco zaglądać należy tu: Star Wars: Antologia fanów 2010-2011 na fejsbuku.

O korzyściach płynących z zarazy candoriańskiej: Nune, Sigma i inne…

Epidemia uderzyła znienacka i przykuła admirała do jego kajuty… Na szczęście nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i już krótko po powrocie do przytomności mógł on przysiąść nieco nad czekającymi od dawna zadaniami.

Opisy

Po pierwsze, pojawiły się dwa kolejne opisy. Oba to promy z ery Dziedzictwa Mocy: podstawowy dla Imperium Nune oraz dalekiego zasięgu – Sigma (Alliance Intelligence Reports już wykorzystały tę nazwę dla statku istniejącego w erze galaktycznej wojny domowej, ale widać ktoś się do tego nie dokopał…).

Nowa lista statków

Zabrałem się też za coś, o co kilka osób nachodziło mnie już od jakiegoś czasu, czyli o skatalogowanie statków (i okrętów) według ich producentów. Ręczne spisanie tego dla przeszło 450 jednostek byłoby potwornie pracochłonne, jeśli nie niemożliwe (z tego względu część dodatkowych list w katalogach statków kosmicznych jest zdecydowanie wybrakowana i nie wiadomo, czy kiedykolwiek zostanie wypełniona do końca, podobna jest również przyczyna, dla której niektórym statkom brakuje źródeł i datowania), ale na szczęście możliwe okazało się zaprzęgnięcie do pracy tzw. wysokiej technologii.

spawacz sluisjańskiNapisałem więc skrypt, który radośnie przebiega przez wszystkie opisy statków kosmicznych, spisuje ich producentów, a potem grupuje statki według tychże i generuje listę w formacie XML – takim, jaką jest w stanie zrozumieć mechanizm wyświetlania katalogów. Żeby całość działała w sensownym tempie, skrypt nie jest odpalany, kiedy przeglądasz Sluis Van. Uruchamiam go sobie lokalnie, po czym dopiero stworzoną przez niego listę wrzucam przy okazji aktualizacji na serwer (obym za każdym razem pamiętał, żeby to zaktualizować!).

Kiedy już podstawowa lista była gotowa, postanowiłem posortować producentów. Proste. Potem – posortować statki w obrębie poszczególnych producentów. Tu już było gorzej, bo domyślnie sortowało się po identyfikatorach jednostek, a nazwy trzeba było dodatkowo wyciągać z plików. Ale i to w końcu się udało (dygresja dla miłośników PHP i programowania w ogóle: w PHP naturalny, niewrażliwy na wielkość liter porządek sortowania może być wykorzystany do posortowania tablicy według jej wartości, ale nie według kluczy. Sprawia to czasami nieco kłopotów). Przy okazji wyszło na jaw, że niektórych producentów mam zapisanych na dwa albo trzy sposoby: Incom Corp. kontra Incom Corporation itp.

Tak więc w ramach operacji czyszczenia danych zaktualizowałem około 100 opisów, poprawiając im producentów. A potem naszła mnie szatańska myśl. Niektóre statki posiadają bowiem więcej niż jednego producenta, a automat w takiej sytuacji wyrzucał to na listę w postaci np. Incom / Subpro (dodatkowy „producent”). A może by zrobić tak, żeby w takiej sytuacji statek lądował i pod Incom, i pod Subpro?

Znowu trochę dłubania, po czym okazało się, że sukces jest połowiczny: na liście producentów pojawił się… drugi Incom (oraz drugie Subpro), pod którym(i) wylądowały wszystkie Headhuntery. O co chodzi?

Dopiero po dłuższych poszukiwaniach zorientowałem się, że tnąc nazwę na kawałki, nie usuwam z obu końców ewentualnych pozostających tam spacji… Krótko mówiąc, nazwa brzmiała „Incom „ oraz „ Subpro„. Spacji nie było widać, ale komputer je widział i tworzył dodatkowego producenta. Po wyeliminowaniu tej drobnej przeszkody lista była gotowa w stanie takim, jaka możecie ją już od dzisiaj podziwiać. Enjoy!

Twarzoczaszka

Czy artysta się wygłupia?Naszło mnie też na poeksperymentowanie trochę z Facebookiem. Powstał oficjalny fanpejdż Sluis Van, na stronie głównej pojawiła się ramka z avatarami (trochę było roboty z tym, żeby przerobić ją na taką bardziej „sluisjańską”), która pozwala m.in. lajknąć stronę. Zachęcam, bo czemu nie? Nic to w końcu nie kosztuje ;)

Czy coś się dalej będzie z tym działo? To zależy od Waszej reakcji oraz od predyspozycji sluisjańskich wyrobników (poza wielkim admirałem Thrawnem nikt w końcu nigdy nie wie, kiedy znowu wpadną w inną fazę cyklu życiowego). Czy soszal media to nowe łebdwazero, czy kolejna bańka? Tak czy inaczej pewne może być jedno – niebawem fejs i tak stanie się passee i trendsetterzy oraz early adopterzy będą musieli zmigrować na nowe pastwiska. Czy będzie to gugleplus? Czy czeka nas ucieczka do przodu? Czy na sali jest marketoid (w Wydawnictwie Amber znany jako android supermarketowy)? Czy zaraza candoriańska nadal jeszcze trzyma?

O tym wszystkim w następnym odcinku. Albo i nie.

Konkurs – Mgławica Mroku

– Halo, czy pan zamawiał budzenie na godzinę 9?

– Tak.

– To szybko, szybko, bo już 11!

U nas na Sluis opóźnienie nie jest aż tak duże, dlatego jeszcze zdążycie. Co? Ano napisać opowiadanie grozy w klimacie Gwiezdnych wojen – na konkurs Mgławicy Mocy, ostatnio kojarzonej także z Mgławicą Mroku.

Nagrody (niektóre funduje znany polski biznesmen – Franki) można obejrzeć poniżej, a więcej o nich dowiedzieć się w tym wątku. Na szczególną uwagę zasługuje tomik mgławicowego fan-fiction w postaci „fizycznej” książki. Tego chyba jeszcze w Polsce nie mieliśmy (choć była już zacna antologia twórczości fanów).

To na koniec jeszcze raz – link do zasad konkursu. Termin nadsyłania prac – do 31 listopada 2011. Nie, to nie żart, faktycznie tak stoi w regulaminie.

Znowu 3 opisy i katalog, a także t-shirty

Z lekkim opóźnieniem donoszę o kolejnej aktualizacji na Sluis. Tym razem z SW Galaxies doszedł myśliwiec Ixiyen oraz frachtowiec kurierski YKL-37R Nova, a z pakietu okolicznościowego – Corellian Colonizer, czyli taki prekursor Chu’unthora.

Pojawiła się też nowa lista statków – według okresów historycznych. Głównie chodzi o to, żeby szykując opowiadanie czy przygodę do RPG dało się szybko sprawdzić, jakie jednostki były już w danym okresie dostępne. Wszystkich ponad 400 jeszcze nie udało mi się w ten sposób skatalogować, ale co bardziej charakterystyczne okresy historyczne są już skompletowane. (Jest też bug, który postaram się jak najszybciej naprawić).

Z innych spraw, zamówiłem sobie z Amazona dwa t-shirty z myśliwcami kosmicznymi (X-W i TIE/ln) i jestem rozczarowany – spodziewałem się czegoś bardzo dobrej jakości (jak AT-AT, w którym można mnie było spotkać na Star Force), a dostałem jakiś reprint z Hondurasu. To ostrzeżenie ze szczególnym uwzględnieniem FatBanthy: obrazek robi zdecydowanie lepsze wrażenie, niż rzeczywistość…

 

TIE fighter w ogóle w danych technicznych ma podane „przyspieszenie: 10 WEG”, co zakrawa na wyjątkową amatorszczyznę.

Oba t-shirty prawdopodobnie będą do obejrzenia na żywo na SF2012 :)

Z innych ciekawostek, Bastion robi konkurs na starwarsową ulotkę wyborczą. Oklepane, ale może ktoś rzuci czymś odkrywczym…?

Kultowe statki i pojazdy Star Wars 12: Y-wing

Myśliwiec kosmiczny Koensayr BTL-S3 Y-wing to jedna z moich ulubionych maszyn ze świata Gwiezdnych wojen – nie ze względu na osiągi, dane techniczne czy historię, ale przede wszystkim z powodu swojego wyglądu.

W świecie używanych, przybrudzonych i nieco szwankujących statków kosmicznych filmowy Y-wing ucieleśnia ideę „statku dla Kowalskiego” niemal równie dobrze, jak Sokół Millennium. Z odrapanym lakierem, zdjętymi płytami pancerza i nie narzekającym na nadmiar wolnego czasu astromechem maszyna ta musiała podobać się amerykańskiej młodzieży i „starszej młodzieży” dłubiącej w swoich pick-upach i żyjącej w klimatach American Graffiti… Powinna również przypaść do gustu masowo kupującym używane samochody Polakom, mimo, że na burtach nie zainstalowano jej neonówek, a w wylotach silników – pierdzików.

Być może kierując się podobnymi sentymentami DeAgostini w 12 numerze Kultowych statków i pojazdów Star Wars zaserwowało nam właśnie ten myśliwiec. W wersji gazetkowej wygląda on tak:

Na pierwszy rzut oka model wizualnie prezentuje się bardzo dobrze. Skala troszkę ponad 1:144. Klasyczne, żółte malowanie, spora ilość detali, wieżyczka z działkiem jonowym wykonana lepiej, niż można by się było tego spodziewać. Niestety, po bliższym przyjrzeniu się zabawce, okazuje się, że choć wykonana nieźle, nie załapie się ona do ścisłej czołówki produktów DeAgostini. Czytaj dalej „Kultowe statki i pojazdy Star Wars 12: Y-wing”