Archiwum dla x-wing

Figurkowy X-wing – konkurs

Posted in Gwiezdne wojny, Hologry, Internets, Sluis Van with tags , , , , , , on 02/09/2012 by NLoriel

News w kilku słowach: na SW Extreme zaczyna się konkurs, w którym można wygrać kilka zestawów gry figurkowej X-wing. Wymagania: trzeba wybrać swój ulubiony myśliwiec kosmiczny i wybór ten uzasadnić.

Zarząd Sluis Van nieoficjalnie kibicuje Fat Bancie i jego miłości do TIE/ln :)

Figurkowy X-wing – nowe informacje

Posted in Gwiezdne wojny, Hologry, Internets, Sluis Van with tags , , , , on 29/08/2012 by NLoriel

Na stronach polskiego wydawcy pojawił się artykuł prezentujący zarys przebiegu rozgrywki w X-winga: grę figurkową.

Z grubsza wygląda to tak:

Każda tura rozpoczyna się fazą planowania, podczas której gracze decydują, jakie działania podejmą ich myśliwce. Następnie w tajemnicy przed przeciwnikiem ustawiają znaczniki manewrów, żeby „zapisać” swoje decyzje na najbliższą turę.

Kiedy wszystko zostało już ustalone, następuje aktywacja. W kolejności od najsłabszego do najlepszego pilota wszystkie maszyny wykonują swoje ruchy. Po wykonaniu ruchu pilot myśliwca może skorzystać z jednej z dostępnych na kartach akcji – specjalnej umiejętności w rodzaju wyjątkowego uniku, ataku itp.

Teraz następuje faza ataku, czyli otwarcie ognia. Kości, umiejętności pilotów i dystans decydują, czy atakujący trafił (i ile razy), czy broniący się uniknął ognia nieprzyjaciela. Osłony też mogą się tu przydać…

Myśliwiec posiada określoną ilość punktów uszkodzeń. Nie jest to tylko bufor – uszkodzenia mogą na przykład wyłączyć z akcji systemy wykrywania, przez co staje się mniej skuteczny w walce… Jeśli punkty uszkodzeń się skończą – maszyna jest zniszczona.

W zestawie podstawowym dostaniemy tylko X-wingi i TIE Fightery. W najbliższych rozszerzeniach dojdą do tego… dodatkowe X-W i TIE/ln (m.in. z dodatkowymi, nowymi pilotami), a także Y-wingi i TIE Advanced x1. Z przecieków zza oceanu wynika natomiast, że w kolejnej serii dodatków powinien pojawić się m.in. YT-1300 (albo Sokół Millennium?) oraz KSE Firespray (Slave 1>?).

Wspomniany artykuł dostępny jest tutaj. A lista pierwszych dodatków – tutaj.

Figurkowy X-wing bedzie po polsku

Posted in Gwiezdne wojny, Hologry, Internets, Sluis Van with tags , , , , , on 16/05/2012 by NLoriel

Jakiś czas temu pisałem o zapowiedziach Fantasy Flight Games dotyczących wydania nowej gry figurkowej spod znaku SW.

Tymczasem okazuje się, że krakowska Galakta (to ci od polskiej edycji Battlestar Galactica) planuje wydać tę zabawkę u nas. Cena zapewne będzie imponująca, ale ludzie, którzy grali w inne gry FFG (szczeglnie w wykorzystujące podobną mechanikę walki myśliwców z czasów drugiej wojny światowej), bardzo sobie je chwalą… Może więc być nieźle.

Nie będę niepotrzebnie kopiował zapowiedzi – wszyscy zainteresowani mogą sobie kliknąć tutaj.

Pudełko gry 'X-wing: gra figurkowa' z X-wingiem na okładce

A z innej beczki – SW Extreme organizuje konkurs z okazji rocznicy… nie, nie istnienia Sluis Van. Z okazji 35 rocznicy istnienia Gwiezdnych wojen w ogóle. Do wygrania m.in. gra Star Wars Kinect, a żeby wziąć udział, trzeba… dokonać publicystycznego (lub literackiego) ekshibicjonizmu w tematach bycia fanem lub fandomem. Brzmi łatwo.

Update na Sluis Van i newsy o nowej grze…

Posted in Gwiezdne wojny, Hologry, Sluis Van with tags , , , , , , on 03/08/2011 by NLoriel

Po przerwie związanej m.in. z urlopem na Sluis Van dwa nowe opisy:

A skoro już jesteśmy przy myśliwcach, to wczoraj (czasu USA) oficjalnie ogłoszono coś, o czym plotki krążyły już od pewnego czasu: nowym licencjobiorcą na bitewniaki, gry karciane i fabularne spod znaku SW jest Fantasy Flight Games. W zapowiedziach jest na razie pro-rebeliancka gra karciana oraz, uwaga, X-wing – gra figurkowa dla dwóch graczy.

Jeden z graczy będzie rebeliantem kontrolującym X-wingi, drugi – imperialistą dowodzący TIE Fighterami. Myśliwce mają różnić się możliwościami, np. na X-W możliwe będzie przeprowadzenie napraw dzięki droidowi astromechanicznemu, natomiast TIE/ln dysponować ma dla równowagi specjalnymi manewrami unikowymi.

Rozgrywka toczyć się ma w skali taktycznej, co każe szacować ilość myśliwców po każdej ze stron na od jednego do eskadry. Autorzy zapowiadają rozmaite scenariusze rozgrywki i „szokująco szczegółowe i wspaniale pomalowane” figurki, oraz oczywiście rozszerzenia z dodatkowymi jednostkami.

Zestaw startowy, zawierajacy zasady, karty, figurki myśliwców itp. ma pojawić się na rynku w 2012 roku i kosztować 40 USD.

Strona poświęcona nowej grze – tutaj.

PS. Dzięki dla Droida Lorienjo za informację – news na Holonecie.

Star Wars: Death Star Assault

Posted in Gwiezdne wojny, Hologry with tags , , , , , , on 12/06/2011 by NLoriel

Któż z nas nie chciałby na chwilę zasiąść za sterami gwiezdnego myśliwca, przedzierać się przez hordy wrogów, zniszczyć wrogą stację bojową i zyskać względy księżniczki, która potem okaże się jego siostrą?

Słucham? Ten pan w imperialnym mundurze by nie chciał? Hm. Aha. Ale dla pana jest gra Imperial Ace

Zapytam jeszcze raz: któż z nas… Że co? Że to już było? X-Wing? Rebel Assault? X-Wing Alliance? Gierki na automaty i wczesne konsole? No tak. Ten motyw faktycznie jest już trochę oklepany, a mi nawet ostatnio śniło się uwalnianie kogoś z więzienia na stacji orbitalnej i ucieczka lekkim frachtowcem…

Ale co szkodzi przeżyć to jeszcze raz? Tym razem w wariancie na osobisty komunikator zwany też „komórką”. Dzięki grze Star Wars: Death Star Assault.

Death Star Assault to bliski krewniak wspomnianego Imperial Ace. Tutaj także mamy do czynienia z namiastką symulatora myśliwca kosmicznego (i nie tylko myśliwca, ale o tym dalej), i tu również widzimy swój statek zza rufy i możemy manewrować nim w obrębie ograniczonego korytarza, strzelając do nadlatujących z przeciwka lub z tyłu wrogów. Różnice widoczne są przede wszystkim w wykończeniach oraz w poziomie trudności, oraz oczywiście w tym, że teraz walczymy o wolność i demokrację, a nie o pokój i ład. Czytaj dalej

Kultowe statki i pojazdy: X-wing [aktualizacja]

Posted in Kultowe statki i pojazdy Star Wars with tags , , , , , , on 08/03/2011 by NLoriel

Jutro w kioskach ma się pojawić drugi zeszyt Kultowych statków i pojazdów Star Wars, tym razem poświęcony X-wingowi.

Co w środku?

  • X-wing (no kto by pomyślał) między kilka artykułów podzielony.
  • Luke Skywalker, Z-95, Dagobah, zdalniak, Luke jako podmiot pierwszych starwarsów.
  • Całkiem pokaźna ilość tzw. baboli redakcyjnych, literówek itp.: „Związek Rebeliantów” (spis treści), [poprawili] „wyposażyć eskadrę w superszybki A-wing czy silnie uzbrojony B-wing„, „wyzwalanie Coruscantu” (str. 5),  „niewątpliwe z tych powodów był…”, „Galaktycznej Wojny Domowej” (str. 9), „zamontowanyn na ich końcach laserom” (rozkładówka) [poprawili], „wtajemniczony w niejedną z tajemnic” (str. 16).
  • Trochę wpadek merytorycznych: „firma Incom/Subpro” jako producent Z-95 HeadHuntera – w rzeczywistości było to konsorcjum; „wyrzucana kabina Guidenhauser” – w rzeczywistości tylko fotel wyrzucany; prędkość X-winga wynosząca 110 MGLT (skąd to???); chata Yody wykonana wyłącznie z naturalnych materiałów (a przysiągłbym, że były tam fragmenty jego kapsuły ratunkowej).
  • Ciekawostki z produkcji (przyznam, że nie wiedziałem, dlaczego książkowa Eskadra Niebieskich została przemianowana na Czerwonych).
  • Walka o kanon: z tekstu Legenda X-winga dowiemy się, że słynna, choć nigdzie nie opisana ze szczegółami ucieczka X-wingów z Incoma obejmowała jedyne dwa istniejące prototypy tego myśliwca (plus inżynierów i plany). Jest to AFAIK nowa informacja, we wcześniejszych wzmiankach występowała zawsze po prostu liczba mnoga. Nie ma jednak lekko – informacja ta koliduje z Empire at War (gra komputerowa – mały ból) i ilustracją z Nowej Esencjonalnej Chronologii (to już gorzej, ale też nie boli tak bardzo).
  • Brak niektórych błędów, których się niemal odruchowo spodziewałem (jest „zdalniak”, poprawnie pisany tytuł filmu).
  • No i model – ale jego jeszcze nie widziałem ;)

Przy okazji publicznie odpowiadam na pytania niektórych życzliwie zainteresowanych: nazwisko tłumacza nie oznacza jakichkolwiek jego związków ze Sluis Van (niestety?) :)

A tutaj -> pierwsza recenzja serii Kultowe statki i pojazdy.

PS. Podziękowania dla X-Yuri’ego za fotki serii próbnej (tak, to właśnie jest „dozwolony użytek osobisty”).

Aktualizacja – czyli X-wing w łapkach techników Sluis Van

W porównaniu z Falconem X-wing wypada dość blado. Złożony jest z kilku elementów metalowych (góra kadłuba, dół kadłuba, skrzydła) i kilku plastikowych (działka, silniki, owiewka). Na silnikach i działkach widać nadlewki, linii podziału blach i „drobnych” detali w rodzaju wylotów wyrzutni torped nie ma w ogóle, a powierzchnie do pomalowania na czerwono (pasy na skrzydłach i kadłubie) uwypuklono, aby ułatwić pracę operatorowi pędzla.

Lepsza jest natomiast kabina – owiewkę zrobiono tym razem z rzeczywiście przezroczystego plastiku, choć ma to i pewną wadę: widać, że w kabinie nie ma nic, a fasetki polistyrenu i coś, co wygląda na bolce mocujące dość mocno odbijają światło i rzucają się w oczy.

Skala modelu to niemal dokładne 1/144 i to jest fajne. Za 35 PLN spodziewałbym się jednak czegoś nieco bardziej dopracowanego… Dodatkowo jeżeli w przyszłości miałaby nas czekać blisko 70-ka takich figurek (patrz strona w UK), to chyba jednak nie zaryzykuję prenumeraty – trzeba by wybierać więcej niż 6 z każdych 7 modeli, żeby się ona opłacała. Może skuszę się jeszcze na TIE Advanced x1, ale potem to zobaczymy.

A tu inne recenzje z serii: Kultowe statki i pojazdy Star Wars ogólnie i Sokół Millennium / Kultowy X-wing / Kultowy TIE Advanced x1 / Kultowy myśliwiec przechwytujący Jedi / Kultowy prom imperialny

Myśliwce kosmiczne na MIT

Posted in Gwiezdne wojny with tags , , , , , , on 20/12/2009 by NLoriel

Taki jeden zespół z MIT przygotował i zaprezentował w zeszłym tygodniu swój prototyp „dwukierunkowego” monitora LCD. Sprzęt ten nie tylko wyświetla obraz jak zwykły monitor, ale dzięki sprytnemu systemowi kamer jest w stanie równocześnie rejestrować trójwymiarowe gesty wykonywane przed ekranem. Po dodaniu odpowiedniego oprogramowania mamy możliwość „poruszania” wyświetlanymi obiektami, trochę jak w filmowym Raporcie mniejszości.

Niby nic, ale w prezentacji wykorzystano trzy modele myśliwców z Gwiezdnych wojen: X-winga, TIE/ln i TIE/x1. Na nagraniu możemy obejrzeć, jak za pomocą gestów operator powiększa je i zmniejsza oraz obraca wzdłuż wybranych osi.

Myślę, że w następnej grze z serii X-wing spokojnie możemy spodziewać się zastosowania takiego rozwiązania w Tech Roomie.

Szczegóły: http://web.media.mit.edu/~mhirsch/bidi/

Prezentacja na Youtube: http://www.youtube.com/watch?v=kXuxK6IeQfo

Reakcja Lucasfilm Inquisition: jeszcze nieznana.