Czy empik.com celowo wysyła buble?

LEGO rankor i LEGO ludzik

Jeden raz – to przypadek;
Dwa razy – zbieg okoliczności;
Trzy razy – to już spisek.

Nie raz i nie dwa zdarzyło mi się skorzystać ze sklepu empik.com, bo i ciekawe książki zagraniczne można dzięki niemu łatwo sprowadzić (często taniej, niż z Amazona), i wygodniej jest odebrać sobie towar w sklepie, wiedząc, że na pewno tam będzie. Ale…

Dwa lub trzy razy książka, którą dostałem lub odebrałem z empik.com, miała niewielkie uszkodzenia. Raz podrapana okładka, drugi raz zdarta brzydko folia ochronna, trzeci raz brud i pomięte brzegi kartek. W sklepie nikt by takiego egzemplarza pewnie nie wziął. Kupując w sieci nie widzi się takich usterek, a ponieważ nie wpływają one na jakość odbioru książki, mało kto z obdarowanych takim „bonusem” zgłasza pewnie reklamacje.

Mi też zazwyczaj szkoda było zachodu, ale oto wczoraj w paczce towarów „na prezent” zamiast filmu Łowca androidów, znanego lepiej jako Blade Runner, dostałem grzechotkę. To znaczy – w środku ewidentnie wszystko jest połamane, płyty oraz kawałki wytłoczki latają od końca do końca pudełka.

Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby coś takiego nie zostało zauważone przy pakowaniu, albo żeby zdarzyło się w transporcie (paczka porządnie zapakowana, a zawartość ściśle upakowana). Poza tym – to już nie pierwszy raz…

Stąd – teoria spiskowa. Znając opinie o innych procedurach obowiązujących w tym sklepie – o dużym niestety stopniu prawdopodobieństwa. Wepchnijmy takie pół-odpady do wysyłki, może odbiorcy nie będzie się chciało robić zwrotów.

No cóż, mi się będzie chciało.

Reklamy

Komentarzy 6 to “Czy empik.com celowo wysyła buble?”

  1. JestemCzlowiekiem.Wordpress.Com Says:

    Mam raczej dobre zdanie o Empiku. Zarówno o ich sklepach jak i sprzedaży Online.

  2. Niestety, prawda to z Empikiem, prawda… Towar co prawda ładnie mi wysłali, ale czasem książki były jakieś takie jakby czytane, brudnawe, porysowane, krótko mówiąc – zupełnie niewarte ceny, za którą je kupiłem.

    Jeśli nie musicie, nie kupujcie przez empik.com. Już lepiej dopłacić tych kilka złotych, a mieć książkę-nówkę.

  3. Solo Says:

    dobrze wiedzieć…. dziękuje…. bardzo… chociaż to bardzo dziwne bo Empik ogólnie ma dobra renomę.. (chyba że o czymś nie wiem…) może w centrali są jacyś @#&$% którzy takie kretyńskie żarty robią….chociaż… trudno powiedzieć by to był żart… dziwne i podejrzane to est…. hmmm

  4. Dobrze (choć może raczej – nie dobrze) wiedzieć, że to nie jednostkowe doświadczenie… Z książkami sprowadzanymi przez E. na zamówienie zza granicy nie miałem nigdy takich problemów, co tym bardziej wydaje się potwierdzać teorię o wywalaniu niepełnowartościowych towarów zalegających w magazynie.
    Co do renomy empiku, to z różnymi opiniami się spotykałem… Z kilkoma negatywnymi można się zapoznać tu: http://witold.blox.pl/2007/11/Dlaczego-prezent-na-Swieta-kupie-poza-salonami-E.html, tu: http://witold.blox.pl/2009/06/Temat-duzej-ksiegarni-E-powraca.html i w okolicy.
    Mi specjalnie nie przeszkadza np. praktyka sprzedawania miejsc na liście bestsellerów (i tak jej nie czytam, a półki przy wejściu raczej omijam, bo rzadko kiedy jest tam coś dla mnie interesującego), ale przysyłanie brudu i śmiecia – już tak.

  5. […] Admiral's log Dziennik pokładowy Sluis Van « Czy empik.com celowo wysyła buble? […]

  6. […] Grzechotka zamiast DVD, albo: czy empik.com celowo przysyła buble? […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: